O mnie
- CzarnyElf
- CO, United States
- Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rower. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 maja 2014
Podsumowanie wiosennego semestru:)
W tym semestrze bralam trzy wyklady:Psychology of Women(zajecia dla fanek feminizmu),Case Management(tu pracowalismy na konkretnych przypadkach ludzi z roznego rodzaju problemami i ukladalismy treatment plan) i Mountain Biking.Zgadnijcie ktory przedmiot byl moim ulubionym?Oczywiscie-Mountain Biking:)
Zajecia polegaly na tym ze wypozyczylam rower gorski z uczelni(cena $60) i jezdzilam z grupa(glownie plci meskiej) po okolicznych szlakach.Grupe nadzorowal wykladowca ktory dbal glownie o nasze bezpieczenstwo.Zasada nr 1 tych zajec bylo jezdzenie w mniejszych grupach i nieodlaczanie sie od grupy.Oprocz zasad dotyczacych tego jak sie zachowywac i jezdzic na szlakach nauczylam sie jak zmieniac flaka i wiele innych technicznych rzeczy dotyczacych rowerow gorskich.Na kazde zajecia dojezdzalam rowerem i musialam miec ze soba w plecaku narzedzia do naprawy roweru.Zajecia byly warte tylko jeden kredyt i wymagaly duzo samodyscypliny ale bylo warto:)Szkoda ze nie moge brac znowu jazdy po gorach zamiast np matmy:)
Zajecia zaczely sie od lzejszego szlaku na ktory dojazd wygladal tak:
Kolejne fotki z samego szlaku:
A tu droga ktora jechalam na trudniejszy szlak-tutaj spedzilam wiekszosc zajec no i sam szlak byl duzo bardziej interesujacy:
Kilka zdjec ze szlaku:
W czasie trwania zajec nabylam rowniez kolejny rower-skladak-ktorym jezdze glownie do szkoly i do pracy:)
Ostatnie miesiace byly rowniez ciekawe pod wzgledem pracy gdyz spedzalam czas z wychowankami glownie w parkach rozrywki i ogolnie na zewnatrz:
Dostalam sie rowniez do programu BSW(o ktorym juz wczesniej pisalam).Jest to program ktory pozwoli mi szybciej uzyskac licencje terapeuty niz przy studiowaniu zwyklej psychologii.Proces aplikacji wymagal troche pracy gdyz musialam spelnic takie kryteria jak:wysoka srednia,zaangazowanie spoleczne i doswiadczenie zawodowe+napisac esej.Byla rowniez rozmowa kwalifikacyjna-ogolnie do programu dostalo sie okolo 20 osob.Przez kolejne dwa lata bede wiec studiowac z tymi samymi osobami(co jest raczej niespotykane w Usa na poziomie undergraduate).Jestem zadowolona z semestru-ogolnie dlatego ze jeszcze bardziej rozwinal mojego bzika na punkcie rowerowania.Wczoraj mialam ostani egzamin i juz troche nawet tesknie za szkola:)Jednak narazie czeka mnie laba do polowy sierpnia gdyz nie zamierzam brac zadnych zajec w semestrze letnim.
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Nastolatki,
Praca w Usa,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
sobota, 14 grudnia 2013
Ciuchy,akcesoria (kosmetyki) na rower zima:)
Dzisiaj przedstawiam tak jak w tytule moje niezbedniki do jazdy na rowerze zima:)
Zaczne od kurtek:) Posiadam ich kilka i uzywam w zaleznosci od pogody jak i nastroju czy dopasowania do reszty stroju:)
1.Biala narciarska kurtka z kapturem ma juz chyba 5 lat ale jeszcze daje rade.Zakladam ja w ekstremalnych temperaturach.Ma wywietrzniki i mnostwo kieszeni na telefon,karte kredytowa etc.
2.Fioletowa puchowka-mam do niej sentyment gdyz dostalam ja od bardzo mi bliskiej wizazanki :)Bardzo ja lubie bo pasuje mi kolorystycznie do roweru:)
3.Brazowa kurtka z futrzanym kolnierzem ktora ma juz chyba 6 lat.Zakladam ja dosc rzadko gdyz obecnie nie lubie zbyt krotkich kurtek .
4.Brazowe futerko z rekawami w sportowym stylu w spadku od tesciowej.Czeka jeszcze na swoj debiut na rowerze:)Mam je zamiar zalozyc do czarnych rurek z ekologicznej skory.
5.Bluza termoaktywna-lubie w niej to ze ma mnostwo kieszonek.Jest b ciepla-zazwyczaj zakladam pod nia tylko podkoszulek i daje rade w minusowych temperaturach:)
Pod wyzej wymienione kurtki zakladam zazwyczaj bluzki termoaktywne.Zwracam uwage na to zeby byly wygodne,bez zbyt duzego dekoldu i aby byly raczej dlugie.Mam trzy ulubione ktore przedstawiam na ponizszych zdjeciach:
Szara bluzke zakladam najczesciej gdyz pasuje do wiekszosci moich ciuchow i jest super jezeli chodzi o jakosc(bardzo przyjemny material i widac ze przetrwa dlugo).Bluzka jako jedyna jest wyprodukowana w USA i mysle ze to wplywa na dobra jakosc.Obiecalam sobie ze nie bede juz wiecej kupowac ciuchow i butow wyprodukowanych w Chinach.Wole miec mniej ciuchow a lepszej jakosci.
Jezeli chodzi o spodnie to liczy sie dla mnie wygoda i funkcjonalnosc.Najczesciej zakladam wygodne szare rurki z wysokim stanem lub termoaktywne czarne spodnie z trzema kieszonkami:
Czas na akcesoria:)
1.Niezbedna jest dla mnie bielizna z tzw wkladka. Jezdzi sie w niej bardzo wygodnie i kazdemu ja polecam:)
2 .Moje ulubione rekawiczki skorzane.
3.W ekstremalnych warunkach zakladam okulary narciarskie bo nie paruja.Znalazlam je ostatnio podczas sprzatania garazu-nowiutkie-sadze ze maja troche lat:)
4.Ulubione okulary na rower w sportowym stylu.
5.Ulubiony szal z ktorym sie nie rozstaje zima.
6.Kolejne ulubione okulary :)
7.No i najwazniejsze-kask-choc przyznam sie ze ostatnio go zapominam zakladac.Lubie czuc wolnosc i wiatr we wlosach podczas jazdy:)
Kosmetyki do pielegnacji twarzy zima:
Na zdjeciu krem z retinolem na noc,balsam do ust, olejowe serum i spray nawilzajacy,krem do stop i rak.Testuje rowniez miniaturki kremow z spf.Do ciala natomiast uzywam balsamow z kwasami:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Moda,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Zycie w Usa
niedziela, 8 grudnia 2013
Jazda na rowerze zima:)
Miasteczko w ktorym mieszkam slynie z dosc lekkich zim. Jednak w tym roku nas niezle zasypalo i temperatury dochodza do -21 stopni. Stwierdzilam jednak ze nawet najgorsza zima nie powstrzyma mnie od jazdy na rowerze:)
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
Kilka dni temu tak nas zasypalo:
Dzisiaj z rana poszlam odsniezac przed domem:
A potem udalam sie na zakupy rowerem:
Jechalo sie troche ciezko i co jakis czas musialam rower prowadzic :
Jednak satysfakcja z jazdy byla:)Uwielbiam jazde zima:)
| Zakupy na obiad zrobione:) |
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
środa, 13 listopada 2013
Opis zajec w semestrze jesiennym:)
Obecnie biore dwa wyklady,jednak sa one oferowane w przyspieszonym tempie.Polega to na tym ze zamiast 4 miesiecy trwaja one 2 miesiace.Czuje sie tak jakbym brala 4 wyklady gdyz musimy przerobic duzo materialu w ciagu tych 2 miesiecy.Jednak jestem bardzo zadowolona z wyboru i te zajecia sa jak na razie moimi ulubionymi :)
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Pozdrawiam:)
Social Problems:
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Natural Hazards and Environmental Geology:
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Konik sasiada:)
Ulubiony uczelniany parking:)
Z gorki na pazurki:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
sobota, 9 listopada 2013
Trasy rowerowe:)
Kilka zaleglych zdjec z tras rowerowych:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
niedziela, 28 lipca 2013
Rower:)
Rower kocham od dziecka i jest on moja ulubiona aktywnoscia ktora lubie nawet bardziej niz plywanie:)Jezdze na uczelnie,czasami do pracy,na zakupy jak rowniez i w celach relaksacyjnych.Nie wyobrazam sobie obecnie zycia bez roweru a moge sobie wyobrazic je bez samochodu.
Pamietam ze od samego poczatku mojego pobytu w Usa nie moglam zrozumiec amerykanskiej zaleznosci od samochodow i ze drogi tu sa raczej zaprojektowane tylko dla kierowcow.Prawka nigdy nie zrobilam,samochod ktory mial byc dla mnie zostal niedawno sprzedany bo tylko stal nieuzywany i nie czulam ekscytacji aby nim jezdzic.Z rowerem bylo odwrotnie i jest bardzo czesto uzywany.Jezdzac na rowerze czuje sie wolna:)W samochodzie czuje sie jak w klatce.
Stan Colorado to idealne miejsce dla rowerzystow ze wgledu na duza ilosc sciezek rowerowych.Ja na razie jezdze rowerem miejskim,jednak juz mysle o gorskim bo chce sie zapisac na jazde gorska w grupie:)Podczas jazdy niezbedny jest dla mnie kask,rekawiczki,spodenki z wkladka,krem z ochronnym filtrem oraz specjalny plecak na wode i inne drobiazgi.
Ludzie dla rowerzystow sa tu bardzo uprzejmi.Bardzo czesto kierowcy przepuszczaja mnie albo sie specjalnie cofaja bym mogla przejechac.Kradzieze rowerow zdarzaja sie,szczegolnie tych drozszych gorskich.Moj kampus na uczelni jest rowniez bardzo przyjazny dla rowerzystow(duza ilosc przyczepek dla rowerow jak rowniez mozliwosc wynajecia rowerow)
Oto kilka zdjec z moich tras z ostatnich tygodni:
Pozdrawiam i ide na rower:)
Pamietam ze od samego poczatku mojego pobytu w Usa nie moglam zrozumiec amerykanskiej zaleznosci od samochodow i ze drogi tu sa raczej zaprojektowane tylko dla kierowcow.Prawka nigdy nie zrobilam,samochod ktory mial byc dla mnie zostal niedawno sprzedany bo tylko stal nieuzywany i nie czulam ekscytacji aby nim jezdzic.Z rowerem bylo odwrotnie i jest bardzo czesto uzywany.Jezdzac na rowerze czuje sie wolna:)W samochodzie czuje sie jak w klatce.
Stan Colorado to idealne miejsce dla rowerzystow ze wgledu na duza ilosc sciezek rowerowych.Ja na razie jezdze rowerem miejskim,jednak juz mysle o gorskim bo chce sie zapisac na jazde gorska w grupie:)Podczas jazdy niezbedny jest dla mnie kask,rekawiczki,spodenki z wkladka,krem z ochronnym filtrem oraz specjalny plecak na wode i inne drobiazgi.
Ludzie dla rowerzystow sa tu bardzo uprzejmi.Bardzo czesto kierowcy przepuszczaja mnie albo sie specjalnie cofaja bym mogla przejechac.Kradzieze rowerow zdarzaja sie,szczegolnie tych drozszych gorskich.Moj kampus na uczelni jest rowniez bardzo przyjazny dla rowerzystow(duza ilosc przyczepek dla rowerow jak rowniez mozliwosc wynajecia rowerow)
Oto kilka zdjec z moich tras z ostatnich tygodni:
Pozdrawiam i ide na rower:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























