Rok 2013 byl pelen zmian i wyzwan.Krotko mowiac:zawiodlam sie na niektorych ludziach(szczegolnie na rodzinie)i musialam w wielu sytuacjach liczyc tylko na siebie.Zmienily sie rowniez troche moje plany zawodowe,nauczylam sie sporo o sobie i swojej psychice.Byl to dosc ciezki rok i juz nie moge sie doczekac 2014:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie
czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
O mnie
- CzarnyElf
- CO, United States
- Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)
wtorek, 31 grudnia 2013
czwartek, 19 grudnia 2013
Studia w Usa- ciekawostki,fakty,porady :)
Popularne kierunki
Duzo zalezy od lokalizacji i wielu innych czynnikow
jezeli chodzi o popularne kierunki studiow. Na mojej uczelni najpopularniejsze
kierunki to:
- business
- criminal justice
- biology
- kinesiology
- nursing
- psychology
- elementary education
Struktura studiowania
W Usa nie ma pojecia studiow dziennych lub zaocznych.Student sam sobie wybiera
zajecia i dopasowuje je do swoich innych zajec tj praca,zycie rodzinne itp.
Mozna studiowac full time(minimum 12 kredytow-czyli przykladowo 4 klasy 3-kredytowe) lub part time minimum 6
kredytow(czyli przykladowo 2 klasy 3-kredytowe).
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Psychologia- podstawowe roznice pomiedzy BA,MA,PhD
Jezeli chodzi o
studiowanie psychologii w Usa to mamy tutaj troche inny system ksztalcenia niz w Polsce. Przykladowo na poziomie BA to jest dopiero takie wprowadzenie do
studiow psychologicznych a takze wprowadzenie
do specjalizacji.Dopiero na poziomie MA lub PhD student ksztalci sie bardziej w
kierunku przez siebie obranym i wybiera specjalizacje. Studia graduate(MA/PhD)
zazwyczaj wybieraja studenci ktorzy maja juz pewna praktyke i doswiadczenie w
zawodzie i chca sie dalej rozwijac i
ksztalcic. Dostanie sie na studia graduate zazwyczaj nie jest latwe i jest to
dosc skomplikowany process wymagajacy przygotowan.Malo osob wybiera studia PhD gdyz sa one zazwyczaj kosztowne i nie daja az tak dobrych zarobkow w porownaniu do studiow na poziomie MA.
Najbardziej popularne uczelnie (poziom MA/PhD)
Jezeli chodzi o studia graduate to bardzo popularne jest tu
studiowanie w systemie online.Wiekszosc studentow na tym etapie ma zazwyczaj
juz prace i system online b pomaga w
pogodzeniu szkoly i pracy.Wybor uczelni
zalezy od wielu czynnikow ale najwazniejszym czynnikiem sa finanse. Wielu
pracujacych juz klinicystow wybiera jak najtansze uczelnie(malo kto wybiera
Harward bo kogo na to stac).Najbardziej popularna uczelnia wsrod moich
znajomych klinicystow i przyszlych terapeutow jest uczelnia Adam’s State
University w Alamosa,Colorado. Uniwersytet ten oferuje Masters of Arts Degree
in Counseling( do wyboru jest Clinical Mental Health Counseling,School Counseling,Addiction
Counseling).
Egzaminy
Egzaminy na studiach sa w formie testow,esejow
lub prezentacji.Forma egzaminu zalezy od wykladowcy i przedmiotu.Od siebie dodam ze nie przepadam za egzaminami w formie prezentacji przed cala grupa gdyz jest to dla mnie nowe doswiadczenie.Ciesze sie ze wiekszosc profesorow jest wyrozumiala i nie odejmuje punktow jezeli ktos sie bardzo stresuje podczas prezentacji.Ostatnio na zajeciach z pracy socjalnej mialam prezentacje w formie kolazu(musielismy utworzyc kolaz na podstawie instrukcji podanych przez profesorke i zaprezentowac przed grupa dlaczego chcemy akurat pracowac w tym zawodzie):
Spotkanie z doradca/kontakt z profesorem- wybieranie klas
itp
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Szkoly policealne zawodowe
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Bieda w Usa
Co oznacza bycie biednym w Usa?
- Wiedza na temat tego ile dokladnie gdzie i co kosztuje
- Zlosc na dzieci ktore prosza o wszystkie niepotrzebne gadzety ktore zobacza w TV
- Kupowanie aut za $800 poniewaz na auta w takiej cenie mozna sobie pozwolic i obserwowanie szybkiego psucia sie tych aut poniewaz nie mozna kupic za ta cene dobrego jakosciowo auta w USA
- Nadzieja ze zab przestanie bolec
- Obserwowanie swoich dzieci ktore odwiedzaja dom kolegow jednak nigdy nie zapraszaja tych kolegow do swojego domu
- Czekanie w ubikacji aby byc ostatnim w kolejce po lunch i aby koledzy z kolejki nie uslyszeli ze przyszlo sie po darmowy lunch
- Mieszkanie blisko autostrady
- Po zakupach w czasie jazdy samochodem do domu myslenie o tym jak wytlumaczyc dzieciom ze opakowanie platkow sniadaniowych musi starczyc na dlugo
- Posiadanie ogrzewania w tylko jednym pokoju
- Nadzieja ze dzieci nie beda rosly zbyt szybko w krotkim czasie i ze nie trzeba im bedzie kupowac czesto ubran
- Bielizna z Goodwill
- Szkola bez klimatyzacji i z ksiazkami ktore maja 15 lat
- Myslenie ze $8 na godzine to naprawde dobre zarobki
- Znalezienie listu w ktorym mama blaga ojca o pieniadze
- Wyjmowanie lampy z pojemnika na smieci obcej osoby
- Karaluchy lazace po chlebie podczas przygotowywania lunchu dla dziecka i nadzieja ze dziecko ich nie widzialo
- Rezygnacja z oferty pracy poniewaz trudno jest znalezc opiekunke do dzieci ktorej mozna zaufac
- Wstyd podczas rozmowy z dziewczyna i obawa ze ta dziewczyna bedzie sie smiac z ciuchow ktore masz na sobie
- Czekanie jak na zbawienie na podwyzke w wysokosci 35 centow
- Brak $6 na zaplacenie rachunkow i niemoznosc zdobycia tej sumy
- Placz gdy upuscisz makaron z serem na podloge
- Zaskoczenie w oczach ludzi gdy odkryja ze nie jestes ani glupi ani leniwy
- Czekanie okolo 6 godzin na pogotowiu ratunkowym podczas gdy Twoje dziecko spi na Twoich kolanach
- Wiedza ze jest sie ocenianym przez innych ludzi
- Kredki i kolorowanka za $1 od Mikolaja z socjalnej placowki
- Wiedza ze raczej nie powinno sie wydawac tego $1 na los w loterii
- Pozyczka w wysokosci $200 od firmy ktorej bedziesz musial zaplacic $250 gdy otrzymasz wyplate
- Cztery lata chodzenia do college wieczorem aby zdobyc dwuletnie artystyczne wyksztalcenie
- Ludzie ktorzy nigdy nie byli biedni zastanawiajacy sie dlaczego Ty wybrales taki los
- Maly wybor opcji w celu poprawienia swojej sytuacji
- Swiadomosc ze bardzo trudno jest przestac byc biednym
Post napisany na podstawie ksiazki:Linda A.Mooney,David Knox,Caroline Schacht -"Understanding Social Problems"
sobota, 14 grudnia 2013
Ciuchy,akcesoria (kosmetyki) na rower zima:)
Dzisiaj przedstawiam tak jak w tytule moje niezbedniki do jazdy na rowerze zima:)
Zaczne od kurtek:) Posiadam ich kilka i uzywam w zaleznosci od pogody jak i nastroju czy dopasowania do reszty stroju:)
1.Biala narciarska kurtka z kapturem ma juz chyba 5 lat ale jeszcze daje rade.Zakladam ja w ekstremalnych temperaturach.Ma wywietrzniki i mnostwo kieszeni na telefon,karte kredytowa etc.
2.Fioletowa puchowka-mam do niej sentyment gdyz dostalam ja od bardzo mi bliskiej wizazanki :)Bardzo ja lubie bo pasuje mi kolorystycznie do roweru:)
3.Brazowa kurtka z futrzanym kolnierzem ktora ma juz chyba 6 lat.Zakladam ja dosc rzadko gdyz obecnie nie lubie zbyt krotkich kurtek .
4.Brazowe futerko z rekawami w sportowym stylu w spadku od tesciowej.Czeka jeszcze na swoj debiut na rowerze:)Mam je zamiar zalozyc do czarnych rurek z ekologicznej skory.
5.Bluza termoaktywna-lubie w niej to ze ma mnostwo kieszonek.Jest b ciepla-zazwyczaj zakladam pod nia tylko podkoszulek i daje rade w minusowych temperaturach:)
Pod wyzej wymienione kurtki zakladam zazwyczaj bluzki termoaktywne.Zwracam uwage na to zeby byly wygodne,bez zbyt duzego dekoldu i aby byly raczej dlugie.Mam trzy ulubione ktore przedstawiam na ponizszych zdjeciach:
Szara bluzke zakladam najczesciej gdyz pasuje do wiekszosci moich ciuchow i jest super jezeli chodzi o jakosc(bardzo przyjemny material i widac ze przetrwa dlugo).Bluzka jako jedyna jest wyprodukowana w USA i mysle ze to wplywa na dobra jakosc.Obiecalam sobie ze nie bede juz wiecej kupowac ciuchow i butow wyprodukowanych w Chinach.Wole miec mniej ciuchow a lepszej jakosci.
Jezeli chodzi o spodnie to liczy sie dla mnie wygoda i funkcjonalnosc.Najczesciej zakladam wygodne szare rurki z wysokim stanem lub termoaktywne czarne spodnie z trzema kieszonkami:
Czas na akcesoria:)
1.Niezbedna jest dla mnie bielizna z tzw wkladka. Jezdzi sie w niej bardzo wygodnie i kazdemu ja polecam:)
2 .Moje ulubione rekawiczki skorzane.
3.W ekstremalnych warunkach zakladam okulary narciarskie bo nie paruja.Znalazlam je ostatnio podczas sprzatania garazu-nowiutkie-sadze ze maja troche lat:)
4.Ulubione okulary na rower w sportowym stylu.
5.Ulubiony szal z ktorym sie nie rozstaje zima.
6.Kolejne ulubione okulary :)
7.No i najwazniejsze-kask-choc przyznam sie ze ostatnio go zapominam zakladac.Lubie czuc wolnosc i wiatr we wlosach podczas jazdy:)
Kosmetyki do pielegnacji twarzy zima:
Na zdjeciu krem z retinolem na noc,balsam do ust, olejowe serum i spray nawilzajacy,krem do stop i rak.Testuje rowniez miniaturki kremow z spf.Do ciala natomiast uzywam balsamow z kwasami:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Moda,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Zycie w Usa
niedziela, 8 grudnia 2013
Jazda na rowerze zima:)
Miasteczko w ktorym mieszkam slynie z dosc lekkich zim. Jednak w tym roku nas niezle zasypalo i temperatury dochodza do -21 stopni. Stwierdzilam jednak ze nawet najgorsza zima nie powstrzyma mnie od jazdy na rowerze:)
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
Kilka dni temu tak nas zasypalo:
Dzisiaj z rana poszlam odsniezac przed domem:
A potem udalam sie na zakupy rowerem:
Jechalo sie troche ciezko i co jakis czas musialam rower prowadzic :
Jednak satysfakcja z jazdy byla:)Uwielbiam jazde zima:)
| Zakupy na obiad zrobione:) |
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
środa, 13 listopada 2013
Opis zajec w semestrze jesiennym:)
Obecnie biore dwa wyklady,jednak sa one oferowane w przyspieszonym tempie.Polega to na tym ze zamiast 4 miesiecy trwaja one 2 miesiace.Czuje sie tak jakbym brala 4 wyklady gdyz musimy przerobic duzo materialu w ciagu tych 2 miesiecy.Jednak jestem bardzo zadowolona z wyboru i te zajecia sa jak na razie moimi ulubionymi :)
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Pozdrawiam:)
Social Problems:
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Natural Hazards and Environmental Geology:
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Konik sasiada:)
Ulubiony uczelniany parking:)
Z gorki na pazurki:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
sobota, 9 listopada 2013
Trasy rowerowe:)
Kilka zaleglych zdjec z tras rowerowych:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
piątek, 8 listopada 2013
LGBT 101-wrazenia z zajec w semestrze letnim
Nudzilam sie ostatniego lata wiec postanowilam zapisac sie na 4 tygodniowe
1 kredytowe zajecia LGBT 101.
Zawsze interesowalam sie tematyka LGBT i chcialam poglebic swoja wiedze gdyz
problemy i prawa spolecznosci
LGBT sa bardzo czesto poruszane na moich wykladach z
social work. Mamy
tez bardzo duzo studentow LGBT na tych wykladach.
Pierwsze wrazenia po przybyciu na zajecia:
Klasa skladala sie w
99% z kobiet.Profesorka prowadzaca zajecia byla historyczka ,bylo rowniez
kilku profesorow ktorzy wspomagali wyklady.
Wykladaly profesorki z takich dziedzin jak:biologia,antropologia,socjologia-wszyscy z
PhD(byli nieco wymagajacy). Wiekszosc wykladowczyn rowniez
nalezala do spolecznosci
LGBT. Zaobserwowalam ze te wykladowczynie ubieraly sie wlasnie wg kodu obowiazujacego w
tej spolecznosci:krotkie wlosy,meskie ubrania,czerwone skarpetki,srebrne buty.
Bylo na co popatrzec-raz historyczka przyszla w conversach,ogrodniczkach i kolorowych
getrach.Ucieszyl mnie rowniez fakt ze prowadzace byly totalnymi hipiskami –na zajecia
przyjezdzaly na rowerach i nie mialy na sobie nawet grama makijazu. Byly rowniez calkowicie
wyluzowane i mialy w sobie taki spokoj.Przez caly czas trwania zajec nie odczulam zadnego
oceniania,wszyscy byli bardzo pokojowo nastawieni.
Studenci byli w wieku od 20
do 60
lat-wiekszosc tez nalezaca do spolecznosci LGBT.Sporo
bylo studentow psychologii,socjologii i pracy socjalnej.Bylo tez kilku rodzicow ktorych dzieci nalezaly do spolecznosci LGBT.
Na zajecia skladaly sie:dyskusje w grupach i indywidualne,wyklady,ogladanie filmow i dyskusje
na ich temat.Byli rowniez goscie z organizacji zajmujacych sie sprawami LGBT
w moim miescie.
Na kazdym wieczorku filmowym byla oferowana pizza i napoje.Czego nie zjedlismy
oddalismy bezdomnym ktorzy krecili sie kolo kampusu uczelni.Bylo sporo czytania artykulow z
roznych dziedzin ,analiza tychze artykulow wg planu ustalonego przez
wykladowce.
Dowiedzialam sie sporo z tych zajec lecz zdania na temat LGBT nie zmienilam.Najbardziej
podobaly mi sie wyklady z historii,biologii i socjologii.Byly to calkiem
przydatne zajecia,lecz musze powiedziec ze bylo calkiem duzo pracy jak na 1 kredyt.
Odkrylam ze prawie kazde zajecia oferowane w przyspieszonym trybie(4 tygodniowe albo 8 tygodniowe) sa bardzo intensywne.
Jako prace koncowa kazdy student
musial napisac esej na minimum
8 stron.Wybralam temat o przesladowaniu mlodziezy LGBT,zaproponowalam
tez swoje pomysly na temat programu zapobiegajacego przesladowaniu .Ogolnie
byly to bardzo interesujace zajecia i jestem zadowolona ze w nich
uczestniczylam:)
Pozdrawiam:)
I wracam do nauki:)
sobota, 28 września 2013
Dean's List and President's List Recognition Reception:)
Wczoraj wybralam sie na moja uczelnie na uroczystosc zwiazana z wyroznieniem najlepszych uczniow:) Uroczystosc odbyla sie w sali balowej uniwersytetu.
Przy wejsciu(strzezonym przez policjantke)dostalam ulotke objasniajaca dokladnie zasady tej uroczystosci:
W czasie uroczystosci dostepny byl rowniez stol z przystawkami:
Po odebraniu swojej broszki od razu udalam sie do domu.W czasie uroczystosci zauwazylam ze wiekszosc osob ubrana byla raczej na luzie.
Po powrocie do domu rozmawialam z moim mezem na temat tej uroczystosci.Moj maz stwierdzil ze gdy on studiowal uczelnia nie organizowala takich uroczystosci aby publicznie wyroznic studentow.Maz powiedzial mi ze jedynie dostal list zawiadamiajacy o wyroznieniu.Stwierdzil jednak ze zawsze mial zly nastroj gdy dowiedzial sie ze mial GPA mniejsza nic 4.0 :)
Jak na razie ciesze sie z mojej broszki,w tym semestrze biore matme i na razie nie idzie mi zbyt dobrze wiec pewnie moje GPA spadnie:)Ale zawsze pozostaje kolejny semestr any poprawic wyniki:)
Pozdrawiam:)
Przy wejsciu(strzezonym przez policjantke)dostalam ulotke objasniajaca dokladnie zasady tej uroczystosci:
Na odwrocie ulotki byl wykaz kierunkow i wedlug tej kolejnosci studenci musieli sie ustawiac aby odebrac wyroznienie:
Jak widac na ulotce na poczatku uroczystosci nastapilo przemowienie wladz uczelni. Nastepnie oglaszano dany kierunek wg kolejnosci przedstawionej na ulotce i osoby ktore byly studentami tego kierunku ustawialy sie w kolejce po prawej lub lewej stronie w zaleznosci od wysokosci GPA i przyznanego wyroznienia. Zauwazylam ze najwiecej studentow bylo w kategorii nr 2(business).
Wyroznieni studenci dostali specjalna broszke z nazwa nagrody i osobiste gratulacje od wladz uczelni:
W czasie uroczystosci dostepny byl rowniez stol z przystawkami:
Po odebraniu swojej broszki od razu udalam sie do domu.W czasie uroczystosci zauwazylam ze wiekszosc osob ubrana byla raczej na luzie.
Po powrocie do domu rozmawialam z moim mezem na temat tej uroczystosci.Moj maz stwierdzil ze gdy on studiowal uczelnia nie organizowala takich uroczystosci aby publicznie wyroznic studentow.Maz powiedzial mi ze jedynie dostal list zawiadamiajacy o wyroznieniu.Stwierdzil jednak ze zawsze mial zly nastroj gdy dowiedzial sie ze mial GPA mniejsza nic 4.0 :)
Jak na razie ciesze sie z mojej broszki,w tym semestrze biore matme i na razie nie idzie mi zbyt dobrze wiec pewnie moje GPA spadnie:)Ale zawsze pozostaje kolejny semestr any poprawic wyniki:)
Pozdrawiam:)
niedziela, 28 lipca 2013
Rower:)
Rower kocham od dziecka i jest on moja ulubiona aktywnoscia ktora lubie nawet bardziej niz plywanie:)Jezdze na uczelnie,czasami do pracy,na zakupy jak rowniez i w celach relaksacyjnych.Nie wyobrazam sobie obecnie zycia bez roweru a moge sobie wyobrazic je bez samochodu.
Pamietam ze od samego poczatku mojego pobytu w Usa nie moglam zrozumiec amerykanskiej zaleznosci od samochodow i ze drogi tu sa raczej zaprojektowane tylko dla kierowcow.Prawka nigdy nie zrobilam,samochod ktory mial byc dla mnie zostal niedawno sprzedany bo tylko stal nieuzywany i nie czulam ekscytacji aby nim jezdzic.Z rowerem bylo odwrotnie i jest bardzo czesto uzywany.Jezdzac na rowerze czuje sie wolna:)W samochodzie czuje sie jak w klatce.
Stan Colorado to idealne miejsce dla rowerzystow ze wgledu na duza ilosc sciezek rowerowych.Ja na razie jezdze rowerem miejskim,jednak juz mysle o gorskim bo chce sie zapisac na jazde gorska w grupie:)Podczas jazdy niezbedny jest dla mnie kask,rekawiczki,spodenki z wkladka,krem z ochronnym filtrem oraz specjalny plecak na wode i inne drobiazgi.
Ludzie dla rowerzystow sa tu bardzo uprzejmi.Bardzo czesto kierowcy przepuszczaja mnie albo sie specjalnie cofaja bym mogla przejechac.Kradzieze rowerow zdarzaja sie,szczegolnie tych drozszych gorskich.Moj kampus na uczelni jest rowniez bardzo przyjazny dla rowerzystow(duza ilosc przyczepek dla rowerow jak rowniez mozliwosc wynajecia rowerow)
Oto kilka zdjec z moich tras z ostatnich tygodni:
Pozdrawiam i ide na rower:)
Pamietam ze od samego poczatku mojego pobytu w Usa nie moglam zrozumiec amerykanskiej zaleznosci od samochodow i ze drogi tu sa raczej zaprojektowane tylko dla kierowcow.Prawka nigdy nie zrobilam,samochod ktory mial byc dla mnie zostal niedawno sprzedany bo tylko stal nieuzywany i nie czulam ekscytacji aby nim jezdzic.Z rowerem bylo odwrotnie i jest bardzo czesto uzywany.Jezdzac na rowerze czuje sie wolna:)W samochodzie czuje sie jak w klatce.
Stan Colorado to idealne miejsce dla rowerzystow ze wgledu na duza ilosc sciezek rowerowych.Ja na razie jezdze rowerem miejskim,jednak juz mysle o gorskim bo chce sie zapisac na jazde gorska w grupie:)Podczas jazdy niezbedny jest dla mnie kask,rekawiczki,spodenki z wkladka,krem z ochronnym filtrem oraz specjalny plecak na wode i inne drobiazgi.
Ludzie dla rowerzystow sa tu bardzo uprzejmi.Bardzo czesto kierowcy przepuszczaja mnie albo sie specjalnie cofaja bym mogla przejechac.Kradzieze rowerow zdarzaja sie,szczegolnie tych drozszych gorskich.Moj kampus na uczelni jest rowniez bardzo przyjazny dla rowerzystow(duza ilosc przyczepek dla rowerow jak rowniez mozliwosc wynajecia rowerow)
Oto kilka zdjec z moich tras z ostatnich tygodni:
Pozdrawiam i ide na rower:)
czwartek, 13 czerwca 2013
Nickel and Dimed-recenzja ksiazki:)
Autorka
ksiazki jest reporterka
i pisarka mieszkajaca na Florydzie.Pewnego dnia postanawia przeprowadzic
eksperyment aby udowodnic ze nie da sie w Ameryce przetrwac pracujac za
najnizsza stawke.Autorka przeprowadza sie ze stanu Floryda do stanu Maine i
Minnesota.Pracuje tam za najnizsze stawki(od $2 do $7 na godzine) wynajmujac
jak najtansze mieszkania lub motele , przyjmujac
prace kelnerki,sprzataczki w hotelu i prywatnych mieszkaniach,pomocy w osrodku
dla ludzi starszych i sprzedawcy w Wal-Mart.
Moja
opinia:
Autorka
ksiazki nie wychowala sie w biednej rodzinie.Widac to po sposobie pisania jak rowniez sama autorka nie ukrywa tego
faktu ciagle wspominajac ze posiada
wysokie wyksztalcenie(niewiele osob stac na PhD w Stanach). Osoby ktore zaznaly
prawdziwej biedy moga uznac niektore jej
wypowiedzi lub zachowania za obrazajace
klase nizsza. Sa to jednak jej indywidualne obserwacje.
Ogolnie
ksiazke bardzo szybko przeczytalam i uwazam ja za godna polecenia z kilkoma
uwagami.Autorka w czasie eksperymentu korzystala z kart kredytowych w sytuacjach awaryjnych.Mimo
ze przyznala sie do tego faktu przed podjeciem eksperymentu,wydaje mi sie ze
nie do konca mogla sie wczuc w sytuacje osob biednych.Brakowalo mi tez z jej
strony moze troche wiecej empatii?Wydala mi sie nieco zimna indywidualistka
myslaca glownie o sobie.
Podsumowujac,autorka
udowodnila ze nie jest mozliwe przezyc i godnie zyc pracujac za najnizsze stawki w USA.Nawet
posiadajac dwie prace za najnizsza stawke zyje sie od czeku do czeku i ciezko zarobic na podstawowe zycie bez zadnych szalenstw.Tylko raz sie udalo
autorce prawie wyjsc na prosta(co oznacza ze mogla zaplacic za mieszkanie i
wyzywienie-nic pozatym) lecz musiala pracowac non stop 7 dni w tygodniu na dwa
etaty.Ten fakt jest caly czas prawda-nie da sie przezyc pracujac za minimalne
stawki w Usa,szczegolnie bedac samotna kobieta lub samotna matka z dziecmi.
Kolejna
rzecza z ktora mialam problem to fakt ze ksiazka byla wydana w 2001 roku i
niektore fakty dotyczace zarobkow,wydatkow,praw pracownikow itp byly juz
nieaktualne. Jednak ksiazke bardzo polecam gdyz wiele faktow w niej
przedstawionych odnosi sie do obecnego zycia w USA. Mysle ze ksiazka moze sie
spodobac osobom ktore chca sie dowiedziec o realiach zycia biednych ludzi w
USA. Ksiazka zawiera rowniez ciekawe informacje na temat procesow
rekrutacji,szkolen,polityki korporacji,realacji pomiedzy pracownikami.Po
przeczytaniu tej pozycji pozostaje przy swojej niecheci do kupowania w
Wal-Mart.
Fakty
z ksiazki ktore uznalam za interesujace i mysle ze nadal aktualne :
Jak
poznac czy firma w ktorej zamierza sie podjac prace oferuje dobre ubezpieczenie zdrowotne?Wystarczy spojrzec na zeby
wspolpracownika.Ubezpieczenie zdrowotne(w tym dentysta) sa w USA caly czas
nieosiagalne dla wielu pracownikow.
Czy
da sie wyzywic 3 osoby za $50 tygodniowo?Da sie je zaglodzic.
Jak rozpoznac pracownice Wal-Mart?Zmeczona twarz,zolte zeby,tanie
buty,kucyk lub wlosy do ramion z przedzialkiem na srodek podpiete dwiema spinkami.
Zasada
pracy sprzataczki w hotelu–sprzataj tak aby tylko wygladalo ze jest czysto.
Wybor
jedzenia na obiad dla posiadacza ratunkowej jednorazowej kartki
zywnosciowej:pudelko makaronu,sloik z sosem pomidorowym,warzywa w
puszce,fasolka w puszce,mieso wolowe,Hamburger Helper,Tuna Helper(Nawet niewiem
co to jest?Chyba jakis mix z pudelka ktory dodaje sie do miesa).Zero swiezych
owocow czy warzyw!
Dajcie
znac czy chcecie wiecej recenzji podobnych ksiazek?Ta ksiazke mozna kupic na
amazon.com za kilka $.
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















