O mnie
- CzarnyElf
- CO, United States
- Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zycie w Usa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zycie w Usa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 maja 2014
Podsumowanie wiosennego semestru:)
W tym semestrze bralam trzy wyklady:Psychology of Women(zajecia dla fanek feminizmu),Case Management(tu pracowalismy na konkretnych przypadkach ludzi z roznego rodzaju problemami i ukladalismy treatment plan) i Mountain Biking.Zgadnijcie ktory przedmiot byl moim ulubionym?Oczywiscie-Mountain Biking:)
Zajecia polegaly na tym ze wypozyczylam rower gorski z uczelni(cena $60) i jezdzilam z grupa(glownie plci meskiej) po okolicznych szlakach.Grupe nadzorowal wykladowca ktory dbal glownie o nasze bezpieczenstwo.Zasada nr 1 tych zajec bylo jezdzenie w mniejszych grupach i nieodlaczanie sie od grupy.Oprocz zasad dotyczacych tego jak sie zachowywac i jezdzic na szlakach nauczylam sie jak zmieniac flaka i wiele innych technicznych rzeczy dotyczacych rowerow gorskich.Na kazde zajecia dojezdzalam rowerem i musialam miec ze soba w plecaku narzedzia do naprawy roweru.Zajecia byly warte tylko jeden kredyt i wymagaly duzo samodyscypliny ale bylo warto:)Szkoda ze nie moge brac znowu jazdy po gorach zamiast np matmy:)
Zajecia zaczely sie od lzejszego szlaku na ktory dojazd wygladal tak:
Kolejne fotki z samego szlaku:
A tu droga ktora jechalam na trudniejszy szlak-tutaj spedzilam wiekszosc zajec no i sam szlak byl duzo bardziej interesujacy:
Kilka zdjec ze szlaku:
W czasie trwania zajec nabylam rowniez kolejny rower-skladak-ktorym jezdze glownie do szkoly i do pracy:)
Ostatnie miesiace byly rowniez ciekawe pod wzgledem pracy gdyz spedzalam czas z wychowankami glownie w parkach rozrywki i ogolnie na zewnatrz:
Dostalam sie rowniez do programu BSW(o ktorym juz wczesniej pisalam).Jest to program ktory pozwoli mi szybciej uzyskac licencje terapeuty niz przy studiowaniu zwyklej psychologii.Proces aplikacji wymagal troche pracy gdyz musialam spelnic takie kryteria jak:wysoka srednia,zaangazowanie spoleczne i doswiadczenie zawodowe+napisac esej.Byla rowniez rozmowa kwalifikacyjna-ogolnie do programu dostalo sie okolo 20 osob.Przez kolejne dwa lata bede wiec studiowac z tymi samymi osobami(co jest raczej niespotykane w Usa na poziomie undergraduate).Jestem zadowolona z semestru-ogolnie dlatego ze jeszcze bardziej rozwinal mojego bzika na punkcie rowerowania.Wczoraj mialam ostani egzamin i juz troche nawet tesknie za szkola:)Jednak narazie czeka mnie laba do polowy sierpnia gdyz nie zamierzam brac zadnych zajec w semestrze letnim.
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Nastolatki,
Praca w Usa,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
wtorek, 31 grudnia 2013
2013-podsumowanie:)
Rok 2013 byl pelen zmian i wyzwan.Krotko mowiac:zawiodlam sie na niektorych ludziach(szczegolnie na rodzinie)i musialam w wielu sytuacjach liczyc tylko na siebie.Zmienily sie rowniez troche moje plany zawodowe,nauczylam sie sporo o sobie i swojej psychice.Byl to dosc ciezki rok i juz nie moge sie doczekac 2014:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
czwartek, 19 grudnia 2013
Studia w Usa- ciekawostki,fakty,porady :)
Popularne kierunki
Duzo zalezy od lokalizacji i wielu innych czynnikow
jezeli chodzi o popularne kierunki studiow. Na mojej uczelni najpopularniejsze
kierunki to:
- business
- criminal justice
- biology
- kinesiology
- nursing
- psychology
- elementary education
Struktura studiowania
W Usa nie ma pojecia studiow dziennych lub zaocznych.Student sam sobie wybiera
zajecia i dopasowuje je do swoich innych zajec tj praca,zycie rodzinne itp.
Mozna studiowac full time(minimum 12 kredytow-czyli przykladowo 4 klasy 3-kredytowe) lub part time minimum 6
kredytow(czyli przykladowo 2 klasy 3-kredytowe).
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Psychologia- podstawowe roznice pomiedzy BA,MA,PhD
Jezeli chodzi o
studiowanie psychologii w Usa to mamy tutaj troche inny system ksztalcenia niz w Polsce. Przykladowo na poziomie BA to jest dopiero takie wprowadzenie do
studiow psychologicznych a takze wprowadzenie
do specjalizacji.Dopiero na poziomie MA lub PhD student ksztalci sie bardziej w
kierunku przez siebie obranym i wybiera specjalizacje. Studia graduate(MA/PhD)
zazwyczaj wybieraja studenci ktorzy maja juz pewna praktyke i doswiadczenie w
zawodzie i chca sie dalej rozwijac i
ksztalcic. Dostanie sie na studia graduate zazwyczaj nie jest latwe i jest to
dosc skomplikowany process wymagajacy przygotowan.Malo osob wybiera studia PhD gdyz sa one zazwyczaj kosztowne i nie daja az tak dobrych zarobkow w porownaniu do studiow na poziomie MA.
Najbardziej popularne uczelnie (poziom MA/PhD)
Jezeli chodzi o studia graduate to bardzo popularne jest tu
studiowanie w systemie online.Wiekszosc studentow na tym etapie ma zazwyczaj
juz prace i system online b pomaga w
pogodzeniu szkoly i pracy.Wybor uczelni
zalezy od wielu czynnikow ale najwazniejszym czynnikiem sa finanse. Wielu
pracujacych juz klinicystow wybiera jak najtansze uczelnie(malo kto wybiera
Harward bo kogo na to stac).Najbardziej popularna uczelnia wsrod moich
znajomych klinicystow i przyszlych terapeutow jest uczelnia Adam’s State
University w Alamosa,Colorado. Uniwersytet ten oferuje Masters of Arts Degree
in Counseling( do wyboru jest Clinical Mental Health Counseling,School Counseling,Addiction
Counseling).
Egzaminy
Egzaminy na studiach sa w formie testow,esejow
lub prezentacji.Forma egzaminu zalezy od wykladowcy i przedmiotu.Od siebie dodam ze nie przepadam za egzaminami w formie prezentacji przed cala grupa gdyz jest to dla mnie nowe doswiadczenie.Ciesze sie ze wiekszosc profesorow jest wyrozumiala i nie odejmuje punktow jezeli ktos sie bardzo stresuje podczas prezentacji.Ostatnio na zajeciach z pracy socjalnej mialam prezentacje w formie kolazu(musielismy utworzyc kolaz na podstawie instrukcji podanych przez profesorke i zaprezentowac przed grupa dlaczego chcemy akurat pracowac w tym zawodzie):
Spotkanie z doradca/kontakt z profesorem- wybieranie klas
itp
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Szkoly policealne zawodowe
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Bieda w Usa
Co oznacza bycie biednym w Usa?
- Wiedza na temat tego ile dokladnie gdzie i co kosztuje
- Zlosc na dzieci ktore prosza o wszystkie niepotrzebne gadzety ktore zobacza w TV
- Kupowanie aut za $800 poniewaz na auta w takiej cenie mozna sobie pozwolic i obserwowanie szybkiego psucia sie tych aut poniewaz nie mozna kupic za ta cene dobrego jakosciowo auta w USA
- Nadzieja ze zab przestanie bolec
- Obserwowanie swoich dzieci ktore odwiedzaja dom kolegow jednak nigdy nie zapraszaja tych kolegow do swojego domu
- Czekanie w ubikacji aby byc ostatnim w kolejce po lunch i aby koledzy z kolejki nie uslyszeli ze przyszlo sie po darmowy lunch
- Mieszkanie blisko autostrady
- Po zakupach w czasie jazdy samochodem do domu myslenie o tym jak wytlumaczyc dzieciom ze opakowanie platkow sniadaniowych musi starczyc na dlugo
- Posiadanie ogrzewania w tylko jednym pokoju
- Nadzieja ze dzieci nie beda rosly zbyt szybko w krotkim czasie i ze nie trzeba im bedzie kupowac czesto ubran
- Bielizna z Goodwill
- Szkola bez klimatyzacji i z ksiazkami ktore maja 15 lat
- Myslenie ze $8 na godzine to naprawde dobre zarobki
- Znalezienie listu w ktorym mama blaga ojca o pieniadze
- Wyjmowanie lampy z pojemnika na smieci obcej osoby
- Karaluchy lazace po chlebie podczas przygotowywania lunchu dla dziecka i nadzieja ze dziecko ich nie widzialo
- Rezygnacja z oferty pracy poniewaz trudno jest znalezc opiekunke do dzieci ktorej mozna zaufac
- Wstyd podczas rozmowy z dziewczyna i obawa ze ta dziewczyna bedzie sie smiac z ciuchow ktore masz na sobie
- Czekanie jak na zbawienie na podwyzke w wysokosci 35 centow
- Brak $6 na zaplacenie rachunkow i niemoznosc zdobycia tej sumy
- Placz gdy upuscisz makaron z serem na podloge
- Zaskoczenie w oczach ludzi gdy odkryja ze nie jestes ani glupi ani leniwy
- Czekanie okolo 6 godzin na pogotowiu ratunkowym podczas gdy Twoje dziecko spi na Twoich kolanach
- Wiedza ze jest sie ocenianym przez innych ludzi
- Kredki i kolorowanka za $1 od Mikolaja z socjalnej placowki
- Wiedza ze raczej nie powinno sie wydawac tego $1 na los w loterii
- Pozyczka w wysokosci $200 od firmy ktorej bedziesz musial zaplacic $250 gdy otrzymasz wyplate
- Cztery lata chodzenia do college wieczorem aby zdobyc dwuletnie artystyczne wyksztalcenie
- Ludzie ktorzy nigdy nie byli biedni zastanawiajacy sie dlaczego Ty wybrales taki los
- Maly wybor opcji w celu poprawienia swojej sytuacji
- Swiadomosc ze bardzo trudno jest przestac byc biednym
Post napisany na podstawie ksiazki:Linda A.Mooney,David Knox,Caroline Schacht -"Understanding Social Problems"
sobota, 14 grudnia 2013
Ciuchy,akcesoria (kosmetyki) na rower zima:)
Dzisiaj przedstawiam tak jak w tytule moje niezbedniki do jazdy na rowerze zima:)
Zaczne od kurtek:) Posiadam ich kilka i uzywam w zaleznosci od pogody jak i nastroju czy dopasowania do reszty stroju:)
1.Biala narciarska kurtka z kapturem ma juz chyba 5 lat ale jeszcze daje rade.Zakladam ja w ekstremalnych temperaturach.Ma wywietrzniki i mnostwo kieszeni na telefon,karte kredytowa etc.
2.Fioletowa puchowka-mam do niej sentyment gdyz dostalam ja od bardzo mi bliskiej wizazanki :)Bardzo ja lubie bo pasuje mi kolorystycznie do roweru:)
3.Brazowa kurtka z futrzanym kolnierzem ktora ma juz chyba 6 lat.Zakladam ja dosc rzadko gdyz obecnie nie lubie zbyt krotkich kurtek .
4.Brazowe futerko z rekawami w sportowym stylu w spadku od tesciowej.Czeka jeszcze na swoj debiut na rowerze:)Mam je zamiar zalozyc do czarnych rurek z ekologicznej skory.
5.Bluza termoaktywna-lubie w niej to ze ma mnostwo kieszonek.Jest b ciepla-zazwyczaj zakladam pod nia tylko podkoszulek i daje rade w minusowych temperaturach:)
Pod wyzej wymienione kurtki zakladam zazwyczaj bluzki termoaktywne.Zwracam uwage na to zeby byly wygodne,bez zbyt duzego dekoldu i aby byly raczej dlugie.Mam trzy ulubione ktore przedstawiam na ponizszych zdjeciach:
Szara bluzke zakladam najczesciej gdyz pasuje do wiekszosci moich ciuchow i jest super jezeli chodzi o jakosc(bardzo przyjemny material i widac ze przetrwa dlugo).Bluzka jako jedyna jest wyprodukowana w USA i mysle ze to wplywa na dobra jakosc.Obiecalam sobie ze nie bede juz wiecej kupowac ciuchow i butow wyprodukowanych w Chinach.Wole miec mniej ciuchow a lepszej jakosci.
Jezeli chodzi o spodnie to liczy sie dla mnie wygoda i funkcjonalnosc.Najczesciej zakladam wygodne szare rurki z wysokim stanem lub termoaktywne czarne spodnie z trzema kieszonkami:
Czas na akcesoria:)
1.Niezbedna jest dla mnie bielizna z tzw wkladka. Jezdzi sie w niej bardzo wygodnie i kazdemu ja polecam:)
2 .Moje ulubione rekawiczki skorzane.
3.W ekstremalnych warunkach zakladam okulary narciarskie bo nie paruja.Znalazlam je ostatnio podczas sprzatania garazu-nowiutkie-sadze ze maja troche lat:)
4.Ulubione okulary na rower w sportowym stylu.
5.Ulubiony szal z ktorym sie nie rozstaje zima.
6.Kolejne ulubione okulary :)
7.No i najwazniejsze-kask-choc przyznam sie ze ostatnio go zapominam zakladac.Lubie czuc wolnosc i wiatr we wlosach podczas jazdy:)
Kosmetyki do pielegnacji twarzy zima:
Na zdjeciu krem z retinolem na noc,balsam do ust, olejowe serum i spray nawilzajacy,krem do stop i rak.Testuje rowniez miniaturki kremow z spf.Do ciala natomiast uzywam balsamow z kwasami:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Moda,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Zycie w Usa
niedziela, 8 grudnia 2013
Jazda na rowerze zima:)
Miasteczko w ktorym mieszkam slynie z dosc lekkich zim. Jednak w tym roku nas niezle zasypalo i temperatury dochodza do -21 stopni. Stwierdzilam jednak ze nawet najgorsza zima nie powstrzyma mnie od jazdy na rowerze:)
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
Kilka dni temu tak nas zasypalo:
Dzisiaj z rana poszlam odsniezac przed domem:
A potem udalam sie na zakupy rowerem:
Jechalo sie troche ciezko i co jakis czas musialam rower prowadzic :
Jednak satysfakcja z jazdy byla:)Uwielbiam jazde zima:)
| Zakupy na obiad zrobione:) |
Kolejny post bedzie o moich ulubionych zimowych ubraniach na rower:)
Pozdrawiam:)
środa, 13 listopada 2013
Opis zajec w semestrze jesiennym:)
Obecnie biore dwa wyklady,jednak sa one oferowane w przyspieszonym tempie.Polega to na tym ze zamiast 4 miesiecy trwaja one 2 miesiace.Czuje sie tak jakbym brala 4 wyklady gdyz musimy przerobic duzo materialu w ciagu tych 2 miesiecy.Jednak jestem bardzo zadowolona z wyboru i te zajecia sa jak na razie moimi ulubionymi :)
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Pozdrawiam:)
Social Problems:
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Natural Hazards and Environmental Geology:
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Konik sasiada:)
Ulubiony uczelniany parking:)
Z gorki na pazurki:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
sobota, 9 listopada 2013
Trasy rowerowe:)
Kilka zaleglych zdjec z tras rowerowych:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
Parking i moj rower(1 od lewej),oraz kilka zdjec z przejazdzki po parku przed burza:)
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















