O mnie
- CzarnyElf
- CO, United States
- Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studia w Usa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studia w Usa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 maja 2014
Podsumowanie wiosennego semestru:)
W tym semestrze bralam trzy wyklady:Psychology of Women(zajecia dla fanek feminizmu),Case Management(tu pracowalismy na konkretnych przypadkach ludzi z roznego rodzaju problemami i ukladalismy treatment plan) i Mountain Biking.Zgadnijcie ktory przedmiot byl moim ulubionym?Oczywiscie-Mountain Biking:)
Zajecia polegaly na tym ze wypozyczylam rower gorski z uczelni(cena $60) i jezdzilam z grupa(glownie plci meskiej) po okolicznych szlakach.Grupe nadzorowal wykladowca ktory dbal glownie o nasze bezpieczenstwo.Zasada nr 1 tych zajec bylo jezdzenie w mniejszych grupach i nieodlaczanie sie od grupy.Oprocz zasad dotyczacych tego jak sie zachowywac i jezdzic na szlakach nauczylam sie jak zmieniac flaka i wiele innych technicznych rzeczy dotyczacych rowerow gorskich.Na kazde zajecia dojezdzalam rowerem i musialam miec ze soba w plecaku narzedzia do naprawy roweru.Zajecia byly warte tylko jeden kredyt i wymagaly duzo samodyscypliny ale bylo warto:)Szkoda ze nie moge brac znowu jazdy po gorach zamiast np matmy:)
Zajecia zaczely sie od lzejszego szlaku na ktory dojazd wygladal tak:
Kolejne fotki z samego szlaku:
A tu droga ktora jechalam na trudniejszy szlak-tutaj spedzilam wiekszosc zajec no i sam szlak byl duzo bardziej interesujacy:
Kilka zdjec ze szlaku:
W czasie trwania zajec nabylam rowniez kolejny rower-skladak-ktorym jezdze glownie do szkoly i do pracy:)
Ostatnie miesiace byly rowniez ciekawe pod wzgledem pracy gdyz spedzalam czas z wychowankami glownie w parkach rozrywki i ogolnie na zewnatrz:
Dostalam sie rowniez do programu BSW(o ktorym juz wczesniej pisalam).Jest to program ktory pozwoli mi szybciej uzyskac licencje terapeuty niz przy studiowaniu zwyklej psychologii.Proces aplikacji wymagal troche pracy gdyz musialam spelnic takie kryteria jak:wysoka srednia,zaangazowanie spoleczne i doswiadczenie zawodowe+napisac esej.Byla rowniez rozmowa kwalifikacyjna-ogolnie do programu dostalo sie okolo 20 osob.Przez kolejne dwa lata bede wiec studiowac z tymi samymi osobami(co jest raczej niespotykane w Usa na poziomie undergraduate).Jestem zadowolona z semestru-ogolnie dlatego ze jeszcze bardziej rozwinal mojego bzika na punkcie rowerowania.Wczoraj mialam ostani egzamin i juz troche nawet tesknie za szkola:)Jednak narazie czeka mnie laba do polowy sierpnia gdyz nie zamierzam brac zadnych zajec w semestrze letnim.
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Nastolatki,
Praca w Usa,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
wtorek, 31 grudnia 2013
2013-podsumowanie:)
Rok 2013 byl pelen zmian i wyzwan.Krotko mowiac:zawiodlam sie na niektorych ludziach(szczegolnie na rodzinie)i musialam w wielu sytuacjach liczyc tylko na siebie.Zmienily sie rowniez troche moje plany zawodowe,nauczylam sie sporo o sobie i swojej psychice.Byl to dosc ciezki rok i juz nie moge sie doczekac 2014:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
czwartek, 19 grudnia 2013
Studia w Usa- ciekawostki,fakty,porady :)
Popularne kierunki
Duzo zalezy od lokalizacji i wielu innych czynnikow
jezeli chodzi o popularne kierunki studiow. Na mojej uczelni najpopularniejsze
kierunki to:
- business
- criminal justice
- biology
- kinesiology
- nursing
- psychology
- elementary education
Struktura studiowania
W Usa nie ma pojecia studiow dziennych lub zaocznych.Student sam sobie wybiera
zajecia i dopasowuje je do swoich innych zajec tj praca,zycie rodzinne itp.
Mozna studiowac full time(minimum 12 kredytow-czyli przykladowo 4 klasy 3-kredytowe) lub part time minimum 6
kredytow(czyli przykladowo 2 klasy 3-kredytowe).
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Wyklad trwa u mnie 50 minut,czyli przykladow przy studiowaniu full time biore 4 wyklady trzy razy w tygodniu po 50 min (12 godzin tygodniowo). Przykladowo gdy zaczynam zajecia o 9 a koncze o 9:50 mam tylko 10 minut na dotarcie na kolejne zajecia ktore znajdowac sie moga w innym budynku kampusu. Takze czas na integracje z innymi studentami jest ograniczony.
Psychologia- podstawowe roznice pomiedzy BA,MA,PhD
Jezeli chodzi o
studiowanie psychologii w Usa to mamy tutaj troche inny system ksztalcenia niz w Polsce. Przykladowo na poziomie BA to jest dopiero takie wprowadzenie do
studiow psychologicznych a takze wprowadzenie
do specjalizacji.Dopiero na poziomie MA lub PhD student ksztalci sie bardziej w
kierunku przez siebie obranym i wybiera specjalizacje. Studia graduate(MA/PhD)
zazwyczaj wybieraja studenci ktorzy maja juz pewna praktyke i doswiadczenie w
zawodzie i chca sie dalej rozwijac i
ksztalcic. Dostanie sie na studia graduate zazwyczaj nie jest latwe i jest to
dosc skomplikowany process wymagajacy przygotowan.Malo osob wybiera studia PhD gdyz sa one zazwyczaj kosztowne i nie daja az tak dobrych zarobkow w porownaniu do studiow na poziomie MA.
Najbardziej popularne uczelnie (poziom MA/PhD)
Jezeli chodzi o studia graduate to bardzo popularne jest tu
studiowanie w systemie online.Wiekszosc studentow na tym etapie ma zazwyczaj
juz prace i system online b pomaga w
pogodzeniu szkoly i pracy.Wybor uczelni
zalezy od wielu czynnikow ale najwazniejszym czynnikiem sa finanse. Wielu
pracujacych juz klinicystow wybiera jak najtansze uczelnie(malo kto wybiera
Harward bo kogo na to stac).Najbardziej popularna uczelnia wsrod moich
znajomych klinicystow i przyszlych terapeutow jest uczelnia Adam’s State
University w Alamosa,Colorado. Uniwersytet ten oferuje Masters of Arts Degree
in Counseling( do wyboru jest Clinical Mental Health Counseling,School Counseling,Addiction
Counseling).
Egzaminy
Egzaminy na studiach sa w formie testow,esejow
lub prezentacji.Forma egzaminu zalezy od wykladowcy i przedmiotu.Od siebie dodam ze nie przepadam za egzaminami w formie prezentacji przed cala grupa gdyz jest to dla mnie nowe doswiadczenie.Ciesze sie ze wiekszosc profesorow jest wyrozumiala i nie odejmuje punktow jezeli ktos sie bardzo stresuje podczas prezentacji.Ostatnio na zajeciach z pracy socjalnej mialam prezentacje w formie kolazu(musielismy utworzyc kolaz na podstawie instrukcji podanych przez profesorke i zaprezentowac przed grupa dlaczego chcemy akurat pracowac w tym zawodzie):
Spotkanie z doradca/kontakt z profesorem- wybieranie klas
itp
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Kazdy student powinien skontaktowac sie z doradca na uczelni w celu omowienia spraw dotyczacych wyboru lub zmiany kierunku,wyboru zajec.Kontakt z profesorem odbywa sie zazwyczaj za pomoca emaila.Kazdy profesor w sylabusie informuje studenta o tym w jakich godzinach jest dostepny poza zajeciami.
Szkoly policealne zawodowe
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
W Usa popularne sa ostatnio 2 letnie szkoly zawodowe oferujace kierunki typu:kosmetologia,technik informatyk a nawet i architekt.Szkoly tego typu sa ogolnie nastawione na zarobek i ja ogolnie ich nie polecam.
Zmiana kierunku
Kierunek mozna zmienic nawet na czwartym roku-jednak nie jest to oplacalne finansowo dla studenta gdyz wiaze sie z placeniem za kolejne przedmioty zwiazane z nowym kierunkiem.Wiekszosc studentow w ciagu 2 pierwszych lat bierze przedmioty ogolne ktore musi zaliczyc kazdy student.
Pozdrawiam:)
środa, 13 listopada 2013
Opis zajec w semestrze jesiennym:)
Obecnie biore dwa wyklady,jednak sa one oferowane w przyspieszonym tempie.Polega to na tym ze zamiast 4 miesiecy trwaja one 2 miesiace.Czuje sie tak jakbym brala 4 wyklady gdyz musimy przerobic duzo materialu w ciagu tych 2 miesiecy.Jednak jestem bardzo zadowolona z wyboru i te zajecia sa jak na razie moimi ulubionymi :)
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Pozdrawiam:)
Social Problems:
Polecam te zajecia kazdemu kto chce sie dowiedziec konkretow o problemach spolecznych w USA,przyczynach biedy,bezrobocia.Wszystko jest b dokladnie wyjasnione i poparte zyciowymi przykladami.Jestem poprostu zafascynowana tymi zajeciami . Na zajeciach pracuje w grupie 3 osob i jako zadanie koncowe mamy zamiar przygotowac kolaz i prezentacje na temat eksploatowania zwierzat przez korporacje. Bardzo mi sie podoba ze nie musze nosic calej ksiazki na zajecia bo jest podziurkowana tylko przynosze rozdzialy wpinajac je do bindera.
Natural Hazards and Environmental Geology:
Kolejne zajecia w moich klimatach traktujace o tym jak nasza planeta niszczeje poprzez ingerencje czlowieka a takze procesy naturalne. To moje pierwsze zajecia z kategorii science i musze powiedziec ze nie jest latwo. Zajecia sa w trybie online.Po kazdym rozdziale mamy testy ktore sa tak ulozone ze nie da sie nawet spojrzec do notatek i wyszukac odpowiedz.Musze wszystko rozumiec bo test ma 40 pytan i mam tylko 30 minut na ukonczenie go.Kolejna niedogodnosc to to ze jest 5 pytan na jednej stronie i nie mozna wrocic do poprzednich odpowiedzi-takze nici z jakiegokolwiek kombinowania. Jako zadanie koncowe mamy do napisania esej na 5 stron.Wybralam temat : Hydraulic Fracturing:)
Pozatym u mnie jesien w pelni i pogoda wciaz pozwala na jazde rowerem:)
Kilka zdjec z trasy na uczelnie:
Konik sasiada:)
Ulubiony uczelniany parking:)
Z gorki na pazurki:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
piątek, 8 listopada 2013
LGBT 101-wrazenia z zajec w semestrze letnim
Nudzilam sie ostatniego lata wiec postanowilam zapisac sie na 4 tygodniowe
1 kredytowe zajecia LGBT 101.
Zawsze interesowalam sie tematyka LGBT i chcialam poglebic swoja wiedze gdyz
problemy i prawa spolecznosci
LGBT sa bardzo czesto poruszane na moich wykladach z
social work. Mamy
tez bardzo duzo studentow LGBT na tych wykladach.
Pierwsze wrazenia po przybyciu na zajecia:
Klasa skladala sie w
99% z kobiet.Profesorka prowadzaca zajecia byla historyczka ,bylo rowniez
kilku profesorow ktorzy wspomagali wyklady.
Wykladaly profesorki z takich dziedzin jak:biologia,antropologia,socjologia-wszyscy z
PhD(byli nieco wymagajacy). Wiekszosc wykladowczyn rowniez
nalezala do spolecznosci
LGBT. Zaobserwowalam ze te wykladowczynie ubieraly sie wlasnie wg kodu obowiazujacego w
tej spolecznosci:krotkie wlosy,meskie ubrania,czerwone skarpetki,srebrne buty.
Bylo na co popatrzec-raz historyczka przyszla w conversach,ogrodniczkach i kolorowych
getrach.Ucieszyl mnie rowniez fakt ze prowadzace byly totalnymi hipiskami –na zajecia
przyjezdzaly na rowerach i nie mialy na sobie nawet grama makijazu. Byly rowniez calkowicie
wyluzowane i mialy w sobie taki spokoj.Przez caly czas trwania zajec nie odczulam zadnego
oceniania,wszyscy byli bardzo pokojowo nastawieni.
Studenci byli w wieku od 20
do 60
lat-wiekszosc tez nalezaca do spolecznosci LGBT.Sporo
bylo studentow psychologii,socjologii i pracy socjalnej.Bylo tez kilku rodzicow ktorych dzieci nalezaly do spolecznosci LGBT.
Na zajecia skladaly sie:dyskusje w grupach i indywidualne,wyklady,ogladanie filmow i dyskusje
na ich temat.Byli rowniez goscie z organizacji zajmujacych sie sprawami LGBT
w moim miescie.
Na kazdym wieczorku filmowym byla oferowana pizza i napoje.Czego nie zjedlismy
oddalismy bezdomnym ktorzy krecili sie kolo kampusu uczelni.Bylo sporo czytania artykulow z
roznych dziedzin ,analiza tychze artykulow wg planu ustalonego przez
wykladowce.
Dowiedzialam sie sporo z tych zajec lecz zdania na temat LGBT nie zmienilam.Najbardziej
podobaly mi sie wyklady z historii,biologii i socjologii.Byly to calkiem
przydatne zajecia,lecz musze powiedziec ze bylo calkiem duzo pracy jak na 1 kredyt.
Odkrylam ze prawie kazde zajecia oferowane w przyspieszonym trybie(4 tygodniowe albo 8 tygodniowe) sa bardzo intensywne.
Jako prace koncowa kazdy student
musial napisac esej na minimum
8 stron.Wybralam temat o przesladowaniu mlodziezy LGBT,zaproponowalam
tez swoje pomysly na temat programu zapobiegajacego przesladowaniu .Ogolnie
byly to bardzo interesujace zajecia i jestem zadowolona ze w nich
uczestniczylam:)
Pozdrawiam:)
I wracam do nauki:)
sobota, 28 września 2013
Dean's List and President's List Recognition Reception:)
Wczoraj wybralam sie na moja uczelnie na uroczystosc zwiazana z wyroznieniem najlepszych uczniow:) Uroczystosc odbyla sie w sali balowej uniwersytetu.
Przy wejsciu(strzezonym przez policjantke)dostalam ulotke objasniajaca dokladnie zasady tej uroczystosci:
W czasie uroczystosci dostepny byl rowniez stol z przystawkami:
Po odebraniu swojej broszki od razu udalam sie do domu.W czasie uroczystosci zauwazylam ze wiekszosc osob ubrana byla raczej na luzie.
Po powrocie do domu rozmawialam z moim mezem na temat tej uroczystosci.Moj maz stwierdzil ze gdy on studiowal uczelnia nie organizowala takich uroczystosci aby publicznie wyroznic studentow.Maz powiedzial mi ze jedynie dostal list zawiadamiajacy o wyroznieniu.Stwierdzil jednak ze zawsze mial zly nastroj gdy dowiedzial sie ze mial GPA mniejsza nic 4.0 :)
Jak na razie ciesze sie z mojej broszki,w tym semestrze biore matme i na razie nie idzie mi zbyt dobrze wiec pewnie moje GPA spadnie:)Ale zawsze pozostaje kolejny semestr any poprawic wyniki:)
Pozdrawiam:)
Przy wejsciu(strzezonym przez policjantke)dostalam ulotke objasniajaca dokladnie zasady tej uroczystosci:
Na odwrocie ulotki byl wykaz kierunkow i wedlug tej kolejnosci studenci musieli sie ustawiac aby odebrac wyroznienie:
Jak widac na ulotce na poczatku uroczystosci nastapilo przemowienie wladz uczelni. Nastepnie oglaszano dany kierunek wg kolejnosci przedstawionej na ulotce i osoby ktore byly studentami tego kierunku ustawialy sie w kolejce po prawej lub lewej stronie w zaleznosci od wysokosci GPA i przyznanego wyroznienia. Zauwazylam ze najwiecej studentow bylo w kategorii nr 2(business).
Wyroznieni studenci dostali specjalna broszke z nazwa nagrody i osobiste gratulacje od wladz uczelni:
W czasie uroczystosci dostepny byl rowniez stol z przystawkami:
Po odebraniu swojej broszki od razu udalam sie do domu.W czasie uroczystosci zauwazylam ze wiekszosc osob ubrana byla raczej na luzie.
Po powrocie do domu rozmawialam z moim mezem na temat tej uroczystosci.Moj maz stwierdzil ze gdy on studiowal uczelnia nie organizowala takich uroczystosci aby publicznie wyroznic studentow.Maz powiedzial mi ze jedynie dostal list zawiadamiajacy o wyroznieniu.Stwierdzil jednak ze zawsze mial zly nastroj gdy dowiedzial sie ze mial GPA mniejsza nic 4.0 :)
Jak na razie ciesze sie z mojej broszki,w tym semestrze biore matme i na razie nie idzie mi zbyt dobrze wiec pewnie moje GPA spadnie:)Ale zawsze pozostaje kolejny semestr any poprawic wyniki:)
Pozdrawiam:)
poniedziałek, 27 maja 2013
Studia w Usa- moje poczatki:)
Ostatnio w komentarzu pojawilo sie pytanie o to jak to sie stalo ze zaczelam studiowac w Usa.Natchnelo mnie to do napisania posta o moich planach,dylematach i poczatkach studiowania w tym kraju.
Zaczne od tego ze gdy przylecialam tu w 2002 roku( wow to juz tyle lat minelo...) to nawet mi przez mysl nie przeszlo ze bede tu studiowac.Moje poczatki w Usa byly raczej trudne i przez pierwsze lata pobytu bardzo zle sie czulam w tym kraju.Na poczatku wiec szkolilam jezyk i pracowalam.Po jakims czasie zaczelam snuc plany ze fajnie by bylo tutaj studiowac lecz ciagle w glowie mialam wizje placenia wielkich sum za nauke a nie bylo mnie na to stac.Zwolenniczka brania kredytow tez nie jestem( szczegolnie wiedzac ze moj kierunek jest jednym z najnizej oplacanych przynajmniej na poziomie undergraduate).Wizja splacania pozyczki na studia stresowala mnie.Takze czekalam do momentu az bede chociaz czesciowo przygotowana finansowo aby sobie na studiowanie pozwolic.
Na poczatku planowania kontynuacji mojej edukacji w Usa mialam wiele dylematow. Wiedzialam ze aby pracowac w moim wymarzonym zawodzie terapeuty/klinicysty bede musiala studiowac conajmniej 6 lat( jak nie wiecej) takze troche trudno bylo mi sie na to zdecydowac. Probowalam szukac innych interesujacych mnie kierunkow ktore trwaly by nieco krocej.
Jako alternatywe rozwazalam 2- letnia Beauty School ( gdyz od dawna interesowala mnie pielegnacja twarzy i ciala a takze makijaz).Zaczelam odwiedzac szkoly w mojej miejscowosci i dowiadywac sie o proces rekrutacji.Znalazlam trzy takie szkoly jednak z kazda bylo cos nie tak.
W pierwszej szkole wszystko wygladalo tak jakby czas zatrzymal sie w latach 80. Druga nie wygladala profesjonalnie( znajdowala sie rowniez w dosc podejrzanej dzielnicy a i czesne bylo wygorowane).W trzeciej szkole( dla snobistycznych amerykanskich nastolatek) sama musialam znalezc recepcjonistke ktora traktowala mnie bardzo z gory,natomiast szef szkoly nie chcial rozmawiac o konkretach.Pozatym owa 2 -letnia szkola kosztowala prawie tyle samo co 4- letnie studia.Dla mnie to byl znak zeby jednak sobie dac spokoj z alternatywnym wyborem i sluchac intuicji na ktorej sie jeszcze nigdy nie zawiodlam.
Wydaje mi sie ze jednym z decydujacych punktow ktory przekonal mnie juz na 100% do wybrania mojego kierunku byla praca w osrodku terapeutycznym dla trudnej mlodziezy.Poprostu uwielbialam tam pracowac i nie czulam idac tam ze jest to obowiazek tylko przyjemnosc.
Doszlam do wniosku ze na bank chce studiowac psychologie(teraz wiecie ze w 2014 zmieniam ten kierunek na social work gdyz w Usa daje on uprawnienia terapeuty i trwa o wiele krocej ) i zaczelam sie dowiadywac o zasady rekrutacji.Troche zeszlo az znalazlam odpowiednia advisor.Tutaj rada: zawsze szukajcie advisor specjalizujacej sie w rekrutacji studentow z innych krajow( czasami Ci ogolni nie sa zbyt pomocni).Jak juz znalazlam odpowiednia advisor to w tydzien wszystko zalatwilam.
Pierwszym punktem rekrutacji bylo to ze umowilam sie z advisor w jej biurze i przynioslam ze soba dokumenty tj.wszystkie moje swiadectwa ze szkoly z Polski,zielona karte i dowod ze jestem w stanie zaplacic za studiowanie.Tutaj wspomne ze zasady rekrutacji i koszta studiowania zaleza od statusu danej osoby przebywajacej w Usa a takze od tego czy sie jest rezydentem danego stanu czy nie.W moim przypadku( rezydent stanu Colorado i posiadaczka zielonej karty) rekrutacja wygladala tak ze musialam zdac tzw.Placement Test okreslajacy moja znajomosc j.angielskiego i matematyki.Test odbyt sie na kampusie uczelni i wyniki mialam od razu w tym samym dniu.
Kolejnym punktem byla orientacja.Umowilam sie przez emaila z moja advisor co do dokladnego dnia i godziny odbycia orientacji.Wygladalo to tak ze rozdzielono nas w mniejsze grupy i kazda grupa miala odpowiedni numerek i przewodnika ktory oprowadzal nas po kampusie.Dostalismy takze specjalny folder ze wszystkimi informacjami na temat uczelni i opisem kampusu:
Kolejnym punktem bylo zrobienie zdjecia i wyrobienie karty identyfikacyjnej.Karta ta upowaznia do wchodzenia na silownie,basen,wykorzystywana jest takze przy zakupie ksiazek w uniwersyteckiej ksiegarni a takze upowaznia do roznego rodzaju znizek.
Nastepnie spotkalismy sie z informatykiem ktory pomagal nam w tworzeniu hasla aby zarejestrowac sie na stronie uczelni i wybrac klasy. Kazdy student dostal dostep do komputera i pomocnika ktory pomagal w wybraniu odpowiednich klas.Po zakonczonej rejestracji odbylo sie zwiedzanie reszty kampusu a potem wszyscy rozeszli sie szybko do domow. Mozna bylo rowniez zjesc lunch-ja jednak z tego nie skorzystalam gdyz nie przepadam za jedzeniem oferowanym w amerykanskich stolowkach.
Moja pierwsza klasa byl angielski ktory bralam latem.Latem kampus jest raczej pusty bo wiekszosc studentow udaje sie na wakacje.Podobala mi sie ta cisza i spokoj bo moglam sobie bez problemu pozwiedzac uczelnie.Klasy latem sa zazwyczaj male( u mnie bylo okolo 5 osob) takze moglam nawiazac bardzo dobry kontakt z profesorka:)
Podsumowujac poczatki studiowania byly ciekawe.Z perspektywy czasu troche zaluje ze nie zaczelam studiowania troche wczesniej.Bardzo waznym dla mnie punktem byly jednak finanse.
Rada dla wszystkich ktorzy mysla o studiowaniu tu a boja sie ze nie dadza rady: nie bojcie sie:)Studiowanie tu to sama przyjemnosc i jest duzo pomocy dla studentow.Jezeli jestescie przygotowani finansowo to uwazam ze pozostale problemy to pestka:)
Pozdrawiam:)
czwartek, 16 maja 2013
Spring 2013-czyli zakonczenie wiosennego semestru:)
Udalo mi sie przetrwac kolejny semester na studiach:)
W tym tygodniu mialam ostatnie egzaminy na ktore skladaly sie:prezentacja grupowa,prezentacja indywidualna i esej.Zostalam rowniez zwolniona z koncowego egzaminu z psychologii ze wzgledu na dobre wyniki testow:)
Podsumowujac to byl to raczej ciezki semestr poniewaz bralam 13 kredytow,pracowalam jak rowniez bralam klasy potrzebne do
certyfikatu . W polowie semestru zdecydowalam ze nie
dam rady pracowac na noc,spac potem
jakies 3 godziny a potem pedzic na zajecia. Takze oddalam moje wtorkowe
nocki kolezance ktora zgodzila sie za mnie pracowac.
W tym semestrze zdecydowalam sie rowniez juz na 100% na zmiane kierunku z counseling psychology na social work.Na podjecie tej
decyzji zlozylo sie duzo roznych czynnikow.Niektore z nich wypisze
w punktach:
- · W Usa social worker moze byc terapeuta.Granica pomiedzy psychologiem a pracownikiem socjalnym coraz bardziej sie tu zaciera. Spotkalam sie z tym ze pracownik socjalny ma b podobne obowiazki do psychologa/terapeuty,moze nawet wykonywac niektore testy.
- · Decydujac sie na zmiane BA na BSW(bachelor of social work) bede mogla skonczyc studia graduate(MSW) w przyspieszonym tempie(1 rok zamiast 2 lat)
- · Moje miejsce pracy finansuje studia MSW
- · Pracodawcy zatrudniaja na to samo stanowisko osoby z PhD,PsyD jak i LCSW(clinical social worker z licencja),wiec nie widze sensu dluzszego studiowania i zwiazanym z tym kosztow.
·
Ogolnie wybieram krotsza i mniej kosztowna opcje
ktora da mi pozadane uprawnienia:)
Po podjeciu decyzji wyslalam emaila do mojej ulubionej
profesorki z social work. Napisalam jej swoje przemyslenia i zadalam kilka
pytan dotyczacych miedzy innymi wyboru klas. Umowilysmy sie wiec na wizyte w
jej gabinecie. Profesorka polecila mi jakie klasy wybrac aby nie stracic
zadnych kredytow,takze mam juz mniej wiecej zaplanowane jakie przedmioty bede
brala przez nastepne semestry. Program zacznie sie jesienia 2014 i ma
zaaakceptowac 20 studentow. Aby dostac sie na ten program bede musiala napisac
esej,pokazac rekomendacje od profesorow itp.
Po udanej wizycie u
profesorki(ktora mam nadzieje ze niedlugo bedzie moja nowa advisor ) poszlam
sprzedac ksiazki do uniwersyteckiej ksiegarni.Zakupilam rowniez ksiazke do
matematyki:
Zajecia z matmy zaczynaja sie w poniedzialek,takze po kilku dniach
przerwy nauka zacznie sie ponownie.
Zarejestrowalam sie rowniez juz na semester
jesienny .Bede brala 16 kredytow-5 klas bedzie online i 1 na kampusie.
Oto
moj plan zajec w semestrze jesiennym:
General Human Biology-GTSC1
- BIOL 101 – 007(3 credits-online)
General Human Biology
Laboratory-GTSC1 - BIOL 101L – 016(1credit-online)
Western Civilizations-GTHI1
- HIST 101 – 005(3 credits online)
Mass Media: Impact and
History-GTAH2 - MASS 110 – 005(3 credits online)
Social Work for Diverse
Populations - SOWK 330 – 001(3 credits online)
Case Management - SOWK 340 –
001(3 credits-on campus (Tuesdays and Thursdays 11 am -12:15pm)
Musze sie rowniez pochwalic ze dostalam stypendium za dobre
wyniki w nauce:)
Aby
je utrzymac i bez problemu odnawiac co semestr musze miec GPA
conajmniej 3.75 i brac conajmniej 15 kredytow co semestr.Wiem ze bedzie ciezko ale mam nadzieje ze dam rade:)
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















