O mnie
- CzarnyElf
- CO, United States
- Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praca w Usa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praca w Usa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 maja 2014
Podsumowanie wiosennego semestru:)
W tym semestrze bralam trzy wyklady:Psychology of Women(zajecia dla fanek feminizmu),Case Management(tu pracowalismy na konkretnych przypadkach ludzi z roznego rodzaju problemami i ukladalismy treatment plan) i Mountain Biking.Zgadnijcie ktory przedmiot byl moim ulubionym?Oczywiscie-Mountain Biking:)
Zajecia polegaly na tym ze wypozyczylam rower gorski z uczelni(cena $60) i jezdzilam z grupa(glownie plci meskiej) po okolicznych szlakach.Grupe nadzorowal wykladowca ktory dbal glownie o nasze bezpieczenstwo.Zasada nr 1 tych zajec bylo jezdzenie w mniejszych grupach i nieodlaczanie sie od grupy.Oprocz zasad dotyczacych tego jak sie zachowywac i jezdzic na szlakach nauczylam sie jak zmieniac flaka i wiele innych technicznych rzeczy dotyczacych rowerow gorskich.Na kazde zajecia dojezdzalam rowerem i musialam miec ze soba w plecaku narzedzia do naprawy roweru.Zajecia byly warte tylko jeden kredyt i wymagaly duzo samodyscypliny ale bylo warto:)Szkoda ze nie moge brac znowu jazdy po gorach zamiast np matmy:)
Zajecia zaczely sie od lzejszego szlaku na ktory dojazd wygladal tak:
Kolejne fotki z samego szlaku:
A tu droga ktora jechalam na trudniejszy szlak-tutaj spedzilam wiekszosc zajec no i sam szlak byl duzo bardziej interesujacy:
Kilka zdjec ze szlaku:
W czasie trwania zajec nabylam rowniez kolejny rower-skladak-ktorym jezdze glownie do szkoly i do pracy:)
Ostatnie miesiace byly rowniez ciekawe pod wzgledem pracy gdyz spedzalam czas z wychowankami glownie w parkach rozrywki i ogolnie na zewnatrz:
Dostalam sie rowniez do programu BSW(o ktorym juz wczesniej pisalam).Jest to program ktory pozwoli mi szybciej uzyskac licencje terapeuty niz przy studiowaniu zwyklej psychologii.Proces aplikacji wymagal troche pracy gdyz musialam spelnic takie kryteria jak:wysoka srednia,zaangazowanie spoleczne i doswiadczenie zawodowe+napisac esej.Byla rowniez rozmowa kwalifikacyjna-ogolnie do programu dostalo sie okolo 20 osob.Przez kolejne dwa lata bede wiec studiowac z tymi samymi osobami(co jest raczej niespotykane w Usa na poziomie undergraduate).Jestem zadowolona z semestru-ogolnie dlatego ze jeszcze bardziej rozwinal mojego bzika na punkcie rowerowania.Wczoraj mialam ostani egzamin i juz troche nawet tesknie za szkola:)Jednak narazie czeka mnie laba do polowy sierpnia gdyz nie zamierzam brac zadnych zajec w semestrze letnim.
Pozdrawiam:)
Labels:
Aktywnie,
Nastolatki,
Praca w Usa,
Rower,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
wtorek, 31 grudnia 2013
2013-podsumowanie:)
Rok 2013 byl pelen zmian i wyzwan.Krotko mowiac:zawiodlam sie na niektorych ludziach(szczegolnie na rodzinie)i musialam w wielu sytuacjach liczyc tylko na siebie.Zmienily sie rowniez troche moje plany zawodowe,nauczylam sie sporo o sobie i swojej psychice.Byl to dosc ciezki rok i juz nie moge sie doczekac 2014:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Krotkie podsumowanie co sie u mnie dzialo:
Praca:
Po 2 latach pracy w szpitalu psychiatrycznym na oddziale detoks,zdecydowalam ze to nie dla mnie.Od samego poczatku gdy zaczelam prace tam traktowalam ja i robienie certyfikatu terapeuty od uzaleznien jako opcje nr 2.
Wszystkim ktorzy mysla o zawodzie terapeuty uzaleznien polecam najpierw prace/praktyki lub wolontariat w takim miejscu.U mnie bylo tak ze praca ta wplynela bardzo negatywnie na moja psychike.Obserwowalam wspolpracownikow ktorzy po 3 czy 4 latach pracy tam byli kompletnie wypaleni.Otwarcie mowili ze nienawidza swojej pracy ale bali sie odejsc z roznych powodow.Praca z osobami uzaleznionymi jest bardzo obciazajaca i czesto nie przynosi efektow.
Doszly rowniez problemy z szefowa ktora nie wspierala pracownikow jak rowniez problemy z negatywnie nastawionymi wspolpracownikami.Od samego poczatku pracy tam nie bylam rowniez przekonana o efektywnosci programu .Brakowalo tam rowniez struktury do ktorej przywyklam w osrodku terapeutycznym.
Wiem ze glowny wplyw na moje negatywne doswiadczenia miala struktura oddzialu ktory nie byl typowo terapeutyczny tylko przejsciowy.Przyjmowalismy klientow z podwojna diagnoza ,czesto z problemami z prawem i w wiekszosci nie byly to osoby zdecydowane na terapie.Mielismy poprostu najgorsze przypadki jakie mozna sobie wyobrazic.Obawialam sie nawet o swoje bezpieczenstwo gdyz czesto klienci byli bardzo agresywni.
Pracowalam tam tylko 26 godzin tygodniowo a czulam sie jakbym spedzala w pracy wiekszosc swojego zycia.Oprocz godzin pracy wymagane byly spotkania z wspolpracownikami oraz superwizja indywidualna i grupowa kilka razy w miesiacu.
Doszlo do tego ze musialam zrezygnowac z pracy w osrodku terapeutycznym dla mlodziezy bo nie mialam czasu na prace tam.Jednak poszlam w koncu po rozum do glowy i zredukowalam godziny pracy na detoksie do minimum i wrocilam do pracy w osrodku.Obecnie czuje sie szczesliwa ze taka decyzje podjelam. Zastanawiam sie nawet czy warto konczyc moj certyfikat terapeuty uzaleznien gdyz jestem pewna na 100% ze nie bede pracowac z ta grupa klientow.Ja poprostu tego nie czuje.
Studia:
W zwiazku z powyzszymi zmianami jest mozliwe ze zmieni sie troche moja sciezka edukacyjna.Nie bedzie to jakas wielka zmiana gdyz obecnie robie studia pierwszego stopnia.Zastanawiam sie jednak nad efektywnoscia mojej pracy jako terapeuta.Nie chce byc ograniczona tylko do terapii.Rozwazam inne mozliwosci:prace na uczelni jako doradca lub psycholog szkolny a nawet i prace badacza:).Juz nie moge sie doczekac kolejnego semestru gdyz ciagle ucze sie czegos nowego na studiach.Zamierzam studiowac jak najdluzej sie da:)
Nadal interesuje mnie terapia mlodziezy jak rowniez wspieranie rozwoju i edukacja:)Zobaczymy jak sie wszystko potoczy bo obecnie nie planuje mojej kariery z az tak wielkim wyprzedzeniem.Jestem wdzieczna ze mam mozliwosc pracy w roznych placowkach i sprawdzenia tam swoich sil.Na razie wygrywa osrodek dla mlodziezy bo czuje sie pozytywnie naladowana gdy tam przebywam i widze efekty swojej pracy tam.
Widze ze najbardziej popularne posty na tym blogu dotycza edukacji:)Nadal zamierzam pisac na temat studiowania,pracy i zdobywania zawodu psychologa w Usa.
Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia wszystkich planow:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Zycie w Usa
piątek, 7 czerwca 2013
Group therapy:)
Moze najpierw napisze cos o osrodku w ktorym bylam.Osrodek jest jednym z wielu programow szpitala w ktorym pracuje.Jest to program 90- dniowy dla uzaleznionych kobiet z dziecmi.Dzieci w wieku do 10 lat moga przebywac w tym osrodku razem w matkami podczas ich leczenia jezeli nie sprawiaja problemow wychowawczych.Pozostali czlonkowie rodziny rowniez moga uczestniczyc w leczeniu.
Program specjalizuje sie w leczeniu holistycznym,jest rowniez bardzo intensywny pod wzgledem struktury. Techniki terapeutyczne uzywane w tym osrodku to:Motivational Enhancement Therapy, Dialectical Behavioral Therapy , Matrix Model for methamphetamine addiction.Kobiety(szczegolnie te ktore sa w osrodku razem z dziecmi)maja zapewniony osobny pokoj.Koszt tego 90-dniowego programu to $13,500.
Oto jak wyglada typowy plan dnia w tym osrodku:
| 6:30am | Breakfast & Chores |
| 8:00am | Walk/Physical Activity |
| 9:00am | Process Group |
| Noon | Lunch |
| 12:30pm | Graduations/Walk |
| 1:00pm | Individual or Group Therapy |
| 2:00pm | Group or Private Time |
| 3:30pm | Group Therapy |
| 5:00pm | Dinner |
| 6:00pm | Spirituality or Family Therapy |
| 7:00pm | Group Therapy or Movie |
| 11:00pm | Lights Out |
Po wejsciu do osrodka przywitalam sie z managerka ktora znalam juz z pracy w osrodku dla mlodziezy.Nastepnie zapoznalam sie z pracownikami i weszlam do salonu w ktorym wszyscy juz przygotowywali sie do terapii.Nastepnie przedstawilam sie,powiedzialam gdzie pracuje i ze bede uczestniczyc w terapii.Gdy dziewczyny uslyszaly moj akcent to od razu zaczely sie pytania skad jestem:)Potem wszedl prowadzacy i zaczely sie pytania dotyczace tego za czym najbardziej tesknie z Polski.Powiedzialam ze oczywiscie za rodzina i jedzeniem.Porozmawialismy troche o roznicach miedzy jedzeniem amerykanskim i polskim.Prowadzacy przyznal mi racje ze jedzenie amerykanskie jest wysoko przetworzone.
Rezydentek bylo 14,krzesla byly ustawione w ksztalcie kola a na srodku lezalo na podlodze pudelko z chusteczkami higienicznymi..Kazda z uczestniczek miala rowniez pod nogami piankowy podnozek . Na scianie wisialy kolorowe chmurki z 14 zasadami dotyczacymi zachowania podczas terapii.
Sesja zaczela sie od tego ze kazda rezydentka zdawala relacje z jakichkolwiek uczuc ktorych nie jest pewna.Nastepnie jedna z dziewczyn czytala opowiadanie na temat straty i pozniej byla grupowa analiza tego artykulu.Nastepnie mielismy 20 minutowe zajecie artystyczne gdzie rezydentki musialy wyrazic swoje uczucia przed i po uzaleznieniu a takze przedstawic artystycznie symbol,osobe ktora pomoze im w wyjsciu z nalogu.Po zakonczeniu rysowania byla analiza kazdej pracy i dyskusja na ten temat.Jako zadanie domowe rezydentki maja napisac process paper na temat dzisiejszej sesji i kontynuowac prace nad swoim rysunkiem.Rezydentki byly bardzo mile i podczas tej aktywnosci zaprosily mnie i jeszcze dwie dziewczyny(studentki pielegniarstwa ktore odbywaly tam praktyke) do rysowania.Spotkalam rowniez rezydentke z mojego osrodka dla mlodziezy i pogadalysmy troche:)
Moje wrazenia:
Terapia trwala 2 godziny ale czas minal szybko.Bylo bardzo ale to bardzo pozytywnie.Bardzo mi sie podobalo i pojde tam ponownie za miesiac aby sprawdzic jakie postepy poczynily rezydentki.Jedno wiem na pewno-praca z ludzmi ktorzy podjeli decyzje o leczeniu jest znacznie latwiejsza niz praca z ludzmi ktorzy sa w tzw zawieszeniu(co czesto widze w moim osrodku Detox).
Ciekawa jestem czy podobnie wyglada grupowa terapia w Polsce lub w innych krajach?Czy zauwazyliscie jakies roznice?
Kilka zdjec z parku w ktorym znajduje sie osrodek:
Dzisiaj bylo dosyc cieplo(30 stopni na plusie) wiec ochladzalam sie przy spryskiwaczach:)
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Terapia,
Zycie w Usa
niedziela, 2 grudnia 2012
Rozklad zajec pracujacej studentki:)
Przedstawiam Wam plan zajec zwiazanych z praca/studiami na kolejne dwa miesiace.Oto jak to wszystko wyglada:
Studia( 3 razy w tygodniu,3 przedmioty po 50 min kazdy).W kolejnym semestrze biore matme,intro to social work i child psychology.
Aktywnosc-plywanie 3 razy w tygodniu po 60 min( odkrylam ze najfajniejszy i najmniej zatloczony basen jest u mnie na uczelni)
Praca- 3 razy w tygodniu(26 godzin) w szpitalu i nieokreslona ilosc godzin w osrodku dla mlodziezy.
Kursy-kontynuacja kursu na terapeute uzaleznien(biore jeden kurs I stopnia w styczniu i 2 kursy II stopnia w grudniu i styczniu).
Inne-zebrania w pracy ( raz w miesiacu)oraz superwizja indywidualna(1 raz w miesiacu) i grupowa (2 razy w miesiacu)
No i jak to wyglada?
Moim zdaniem juz wiecej zajec wcisnac sie nie da:)Pozostaja mi w sumie tylko niektore weekendy wolne(co moze sie zmienic gdy zadzwonia po mnie do pracy w osrodku).Ze wzgledu na nocna prace i chec ukonczenia kursu na terapeute uzaleznien studiuje part time.Pozatym jak juz pisalam kiedys nocne zmiany mnie mecza i potrzebuje okolo 2 dni aby dojsc do siebie po 3 nockach.
Szczerze podziwiam osoby ktore sa studentami full time ,pracuja i maja jeszcze czas na inne zajecia.
A jak widac w kalendarzu grudniowym pozostalo mi tylko 12 dni do zakonczenia jesiennego semestru:)
Pozdrawiam:)
Studia( 3 razy w tygodniu,3 przedmioty po 50 min kazdy).W kolejnym semestrze biore matme,intro to social work i child psychology.
Aktywnosc-plywanie 3 razy w tygodniu po 60 min( odkrylam ze najfajniejszy i najmniej zatloczony basen jest u mnie na uczelni)
Praca- 3 razy w tygodniu(26 godzin) w szpitalu i nieokreslona ilosc godzin w osrodku dla mlodziezy.
Kursy-kontynuacja kursu na terapeute uzaleznien(biore jeden kurs I stopnia w styczniu i 2 kursy II stopnia w grudniu i styczniu).
Inne-zebrania w pracy ( raz w miesiacu)oraz superwizja indywidualna(1 raz w miesiacu) i grupowa (2 razy w miesiacu)
No i jak to wyglada?
Moim zdaniem juz wiecej zajec wcisnac sie nie da:)Pozostaja mi w sumie tylko niektore weekendy wolne(co moze sie zmienic gdy zadzwonia po mnie do pracy w osrodku).Ze wzgledu na nocna prace i chec ukonczenia kursu na terapeute uzaleznien studiuje part time.Pozatym jak juz pisalam kiedys nocne zmiany mnie mecza i potrzebuje okolo 2 dni aby dojsc do siebie po 3 nockach.
Szczerze podziwiam osoby ktore sa studentami full time ,pracuja i maja jeszcze czas na inne zajecia.
A jak widac w kalendarzu grudniowym pozostalo mi tylko 12 dni do zakonczenia jesiennego semestru:)
Pozdrawiam:)
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Terapia,
Zycie w Usa
piątek, 16 listopada 2012
USA-Mental Health Professionals-sciezki kariery
Krotki opis sciezek kariery zwiazanych z psychologia/terapia/zdrowiem psychicznym w Usa.Mam nadzieje ze sie przyda to osobom ktore sa zainteresowane studiowaniem w Usa.Ciekawa jestem czy widzicie duzo roznic/podobienstw miedzy USA a innymi krajami?
Pozdrawiam:)
1. Psychiatrist
Edukacja:4
letnie studia na poziomie undergraduate-BA(Bachelor of Arts) lub BS(Bachelor of
Science) +4 lata szkoly medycznej(MD-Medical Doctor)lub (DO-Doctor of
Osteopathic Medicine)+residency training( trwa od 3 do 4 lat)
Certifikaty/Szkolenia/Praktyka:licencja
danego stanu(zdany egzamin USMLE(United States Medical Licensing Examination)+Board
Certification from the American Board of Psychiatry and Neurology( nie wymagany
lecz polecany-trzeba odnawiac co 10 lat)
Rodzaj/miejsca
pracy/specjalizacje:Psychiatria ogolna,p.badawcza,dzieci/mlodziez,psychofarmakologia,osrodki
chorob przewleklych/ostrych,uzaleznienia
Prawna
regulacja zawodu:egzamin na licencje w danym stanie, Federal Narcotics
License (aby miec prawo do wypisywania lekarstw) i rejestracja w bazie Drug
Enforcement Administration.
2. Psychologist
Edukacja: 4 letnie studia na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ studia Ph.D(nacisk na prace badawcza,nauczanie)lub Psy.D(nacisk
na p.kliniczna)(studia doktoranckie trwaja od 5-7 lat)
Certifikaty/Szkolenia/Praktyka:supervised
internship(1 rok),licencja danego stanu dajaca prawo do wykonywania zawodu,supervised
postdoctoral hours(1500 do 3000 godzin)(1-2 lat)
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje: poradnie terapeutyczne,osrodki zdrowia
psychicznego,szpitale,wiezienia ,wlasna praktyka
Prawna regulacja zawodu:EPPP exam(Examination
for Professional Practice of Psychology)+dodatkowe egzaminy zalezne od stanu
3. Clinical Psychologist
Edukacja: 4 letnie studia na poziomie
undergraduate(BA,BS)+MA(2-3 lata) lub
Ph.D lub Psy.D(5 -7 lat)
Certifikaty/Szkolenia/Praktyka:supervised
internship(3000 godzin),licencja danego stanu dajaca prawo do wykonywania zawodu
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje: poradnie terapeutyczne,osrodki zdrowia
psychicznego,szpitale,wiezienia ,wlasna praktyka,instytucje panstwowe
Prawna regulacja zawodu:EPPP
exam+dodatkowe egzaminy zalezne od stanu
4.Counseling Psychologist
Edukacja: 4 letnie studia na poziomie undergraduate(BA,BS)+MA(2-3
lata-counselors) lub Ph.D lub Psy.D(5 -7
lat-psychologists)
Certifikaty/Szkolenia/Praktyka:supervised
internship(3000 godzin),licencja danego stanu dajaca prawo do wykonywania
zawodu
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje: poradnie terapeutyczne,osrodki zdrowia
psychicznego,szpitale,wiezienia ,wlasna praktyka,osrodki uzaleznien,osrodki rehabilitacyjne,osrodki
zaburzen odzywiania,osrodki dla ludzi starszych,terapia grupowa /
indywidualna,szkoly,instytucje panstwowe.
Prawna regulacja zawodu: National Board for
Certified Counselors, Inc. (NBCC) (counselors) ,egzamin EPPP +dodatkowe egzaminy zalezne od stanu(psychologists)
5. Child Psychologist
Edukacja: 4 lata studiow na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ Doktorat lub Master’s(Psy.D/MA)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka: Clinical
internship experience+supervision(2 lata)
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje:psychoterapia,testy psychologiczne,publikacje,szkoly,sady,szpitale,szkoly
wyzsze,poradnie zdrowia psychicznego
Prawna regulacja zawodu:zdany egzamin
/licencja danego stanu
6. Therapists/Counselors/Psychotherapists
·
Marriage and Family
Therapist(MFT)
Edukacja: 4 lata studiow na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ Doktorat lub Master’s(Psy.D/MA(kierunki:Psychologia,praca
socjalna,rodzinna)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka:2 lata
post-degree clinical experience+supervision(3000 godzin)
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje:Terapia rodzinna/par,prywatna praktyka,szpitale,poradnie
terapeutyczne.
Prawna regulacja zawodu:zdany egzamin
/licencja(National Examination for Marriage and Family Therapists)+egzamin
ustny
·
Art Therapist
Edukacja: 4 lata studiow na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ Master’s(MA in Art Therapy)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka: art therapy internship
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje: szkoly,szpiale.poradnie
zdrowia psychicznego,centra rehabilitacji
Prawna regulacja zawodu:zdany
egzamin/licencja(Art Therapy Credentials Board)
·
Sex Therapist
Edukacja: 4 lata studiow na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ Master’s(MA in
Social Work,Psychology,Counseling lub studia na poziomie doktoratu)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka: Licencja psychoterapeuty
(LCSW(Licensed
Clinical Social Worker), MFT(Marriage and Family Therapist), psychiatra, lub
psycholog z licencja(LPC-Licensed Professional Counselor)+praktyka(sexuality
counseling/clinical supervision)
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje: prywatna praktyka
Prawna regulacja zawodu:zdany
egzamin/licencja(zalezy od stanu)
·
Licensed Professional Counselor(LPC)
Edukacja: 4 lata studiow na poziomie undergraduate(BA,BS)+
Doktorat lub Master’s(Psy.D/MA(psychologia,praca socjalna,socjologia)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka:2 lata
post-degree clinical experience+supervision(3000 godzin)
Rodzaj/miejsca pracy/specjalizacje:case workers, psycholog szkolny,
doradca ds biznesu ,prywatna praktyka
Prawna regulacja zawodu: zdany National
Counselor Exam
·
School Counselor
Edukacja:BA+MA(ewentualnie doktorat(educational
psychology/child psychology)
Certyfikaty/Szkolenia/Praktyka:Supervised
counseling internship
Rodzaj/Miejsca pracy/Specjalizacje:praca ze studentami,rodzicami i nauczycielami
Prawna regulacja zawodu:wymagana
licencja(zalezy od stanu)
·
Mental Health Counselor/Youth Counselor
Edukacja:Wyksztalcenie srednie/ewentualnie
BA/BS+ kilkuletnie doswiadczenie na
podobnym stanowisku
Certyfikaty/szkolenia/praktyka:szkolenia/certyfikaty
sa czasem wymagane lecz glownie zapewniane przez firme
Rodzaj/Miejsca pracy/Specjalizacje: Residential Treatment Centers,Clubhouses,Halfway
Houses,Mental Health Hospitals
Prawna regulacja zawodu: N/A
·
Addictions Counselor
Edukacja:Wyksztalcenie srednie/ewentualnie
BA/BS/MA+ kilkuletnie doswiadczenie na
podobnym stanowisku
Certyfikaty/szkolenia/praktyka:Wymagany
certyfikat CAC(Certified Addiction Counselor)
CACI(stopien przygotowujacy do zawodu
terapeuty)(112 training hours+1000 hours clinically supervised work
experience+3 hours of clinical supervision per month)
CACII(terapeuta leczenia uzaleznien/uprawniony
do prowadzenia terapii grupowej)(126+2000+3+National Examination)
CACIII(terapeuta z uprawnieniami do
prowadzenia wlasnej prywatnej praktyki i terapii indywidualnej i prowadzenia superwizji)(56+2000+2+National
Examination)
LAC (Licensed Addiction Counselor-najwyzszy
stopien)(CAC III+MA+NAADAC MAC Exam)
Rodzaj/Miejsca pracy/Specjalizacje: Szpitale psychiatryczne,osrodki leczenia uzaleznien,wlasna
praktyka,instytucje panstwowe
Prawna regulacja zawodu: rejestracja w
bazie DORA(Department of Regulatory Agencies)
·
LCSW(Licensed Clinical Social
Worker)
Edukacja:studia 4 letnie na poziomie
undergraduate(BA,BS)+ studia MSW(Master of Social Work) lub Doktorat
Certyfikaty/szkolenia/praktyka:Praktyka w
zawodzie(2 lata)+superwizja(3000 godzin)
Rodzaj/Miejsca pracy/Specjalizacje: terapia,prywatna praktyka,case management,instytucje
panstwowe,szpitale psychiatryczne,szkoly,nauczanie,p.badawcza,osrodki leczenia
uzaleznien
Prawna regulacja zawodu:Licencja(State Board of Behavioral
Examiners )wymagania zalezne od stanu) egzamin
ustny i pisemny.
Uwagi/Ciekawostki:
-Przepraszam ze polowa po polsku a
polowa po angielsku ale szybciej i
wygodniej mi bylo tak pisac/kopiowac
-Zasady zdobycia licencji
/tytuly/stanowiska moga roznic sie w zaleznosci od stanu
-W Usa psychoterapie oprocz psychiatry,psychologa ,terapeuty moze
rowniez prowadzic LCSW(Licensed Clinical Social Worker).
-Jest wiecej podobienstw niz roznic miedzy counseling i clinical psychology(jedna z najwiekszych roznic jest to ze klinicysci sa czesciej zatrudniani w szpitalach a counselors w szkolach)
-Jest wiecej podobienstw niz roznic miedzy counseling i clinical psychology(jedna z najwiekszych roznic jest to ze klinicysci sa czesciej zatrudniani w szpitalach a counselors w szkolach)
- W USA jest ponad 50 specjalizacji
jezeli chodzi o psychologie(wybralam tylko najbardziej popularne)
-Zrodla:internet,wiedza wlasna i
ksiazka”Career paths in psychology” Robert J.Sternberg
Labels:
Praca w Usa,
Rozwoj osobisty,
Studia w Usa,
Terapia
czwartek, 1 listopada 2012
Halloween'owe klimaty:)
W ostatnia niedziele pracowalam w osrodku dla mlodziezy. Podjechalam
do pracy o 7 rano(ciemno bylo jeszcze) i uswiadomilam sobie
ze Halloween juz blisko gdy na ganku zobaczylam taka oto pania:
W srodku tez
pelno dekoracji bylo-kosciotrupy wiszace na firankach,dynie z lampionami
w srodku,ogolnie fajny klimat.Wychowanki pokazywaly mi swoje dynie.Spodobala mi sie jednak dyniowa
glowa przedstawiajaca male dziecko z jednym zebem:)
W poniedzialek poszlam do pracy do szpitala i w swojej
skrzynce znalazlam taka oto torebeczke wypelniona roznego rodzaju cukierkami i malymi upominkami:
Bardzo podoba mi sie ze tutaj w pracy czesto daja upominki lub kartki na kazda okazje:)
Dzisiaj na uczelni ujrzalam rowniez zatrzesienie
przebierancow.Najfajniejsza byla zakonnica w ciazy sprzedajaca w sklepiku i odwazny (polnagi) student ktory byl przebrany za
biedronke i dal sobie nawet zrobic zdjecia. Ci ktorzy nie byli przebrani czesto
mieli na sobie koszulke ze smiesznym/strasznym przeslaniem.
Po zajeciach podjechalam do ulubionej restauracji i ponownie zastalam kolejke przebierancow.Przypomnialam
sobie ze w tym wlasnie miejscu oferowali darmowe burrito jezeli przyszlo sie w
kostiumie.Bylo mnostwo przebranych rodzicow z malymi dziecmi a takze pelno
studentow. Przebran bylo multum ale najbardziej w oko wpadlo mi przebranie
stewardessy ktora miala tak krotka spodniczke ze musiala ja non stop obciagac
na dol.
Z okazji Halloween na uczelni organizowany byl bal
przebierancow. Psychology Club organizowal rowniez wyklad(plus darmowe zarcie) na
temat psychopatow i socjopatow.Bardzo chcialam uczestniczyc w tym wykladzie
jednak bylam zbyt zmeczona po nocce w pracy i wykladach.
Pamietam ze jak przylecialam do Usa to przez pierwsze lata b
chetnie sie przebieralam,obecnie chyba z tego wyroslam.Ale ogolnie podoba mi
sie Halloween:)
Teraz siedze na nocce w szpitalu i policja przywiozla
jednego z naszych stalych klientow z bipolar disorder.Klient ten byl
kompletnie pijany i mial rozwalona glowe z ktorej saczyla sie krew.Zapytany
przez policjanta co sie stalo klient oswiadczyl ze to jego przebranie na
Halloween:) Zadzwonilismy po karetke ,przyjechalo chyba z 8 sanitarjuszy i
pacjent pojechal z nimi do szpitala na opatrzenie rany i przeswietlenie.Wyglad pacjenta ogolnie przypominal mi tego osobnika:
Pod koniec zmiany przywiezli dwoch
imprezowiczow-studentow mojej uczelni.Jeden przebrany za ksiedza blakal sie po ulicach i nie
wiedzial jak trafic do akademika. Uprzejmy policjant zaaferowal sie ze on go zawiezie do domu jednak imprezowicz nie mogl przypomniec sobie adresu.Nad ranem stwierdzil ze on mimo wszystko na wyklady pojdzie i wcale nie jest pijany.
Drugi imprezowicz chcial sie wkrecic na impreze ale nie
chcieli go wpuscic wiec zaczal atakowac uczestnikow imprezy a potem i
policje.Skonczylo sie 3 zoltymi
bilecikami.Nastepnie zostal przewieziony do szpitala gdzie dali mu specjalny zastrzyk na uspokojenie.Gdy dotarl do nas musielismy uzyc wozka bo ledwo sie na
nogach biedaczek trzymal i nie byl nam nawet w stanie podac swojego adresu.
Obecnie juz wyspalam sie po nocce i za kilka godzin wybywam do
Colorado Springs na kilka dni odwiedzic rodzine.Jestem zmeczona obecnym
semestrem i rutyna typu praca,uczelnia,dom,takze ciesze sie na zmiane scenerii:)
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















