O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

środa, 16 maja 2012

Nastolatki w USA:)


Jak wyglada zycie nastolatek w Usa?

Napewno nie tak jak w slawnym serialu Beverly Hills 90210.Oczywiscie istnieja zamozne nastolatki,ktore maja zycie inne niz przyslowiowa przecietna nastolatka.Takie przypadki  jednak sa nieliczne i trudno wogole na nich sie opierac.

Ja swoje opinie na temat zycia amerykanskiej nastolatki bede opierac na wlasnych obserwacjach podczas zycia w Usa.Skupie sie na zyciu nastolatek/studentek w stanie Colorado.Bede tez opierac sie na przykladach z zycia nastolatek  z osrodka  dla trudnej mlodziezy  w ktorym pracuje.Moje obserwacje beda wiec dotyczyc klasy nizszej i sredniej.

Moda
Amerykanskie nastolatki nie nosza butow na obcasach(no chyba ze na studniowke lub jakies inne wyjatkowe okazje).Ale tak w codziennym zyciu to na palcach jednej reki moge zliczyc sytuacje w ktorych widzialam dziewczyny ubrane bardzo elegancko.Zazwyczaj popularny jest bardzo luzny stroj.Dziewczyny nosza jeansy ,koszulki,koszule,bluzy,sportowe buty lub japonki.Japonki sa bardzo popularne i sa noszone prawie przez caly rok(pogoda w CO temu sprzyja).
Panuje tu tez duza tolerancja  jezeli chodzi o mode.Nikt nikogo nie wysmiewa,krytykuje za to ze tak czy inaczej sie ubral.Nikogo nie dziwi wychodzenie do sklepu w rozciagnietym dresie czy nawet w pidzamie.Panuje w tej kwestii totalny luz.
Bardzo popularne jest noszenie koszulek ulubionych wykonawcow lub koszulek ze smiesznymi napisami.Jezeli chodzi o studentki to bardzo popularne tutaj jest noszenie koszulek czy bluz z logo uczelni lub logo ulubionych druzyn sportowych.Mysle  ze wyzej wymieniony luz  I swoboda wynika z tego ze nikt nie czuje ze bedzie oceniany  i nosi to co chce.




Amerykanskie nastolatki ubieraja sie w sklepach takich firm:

http://www.hottopic.com/
(jeden z ulubionych sklepow moich nastoletnich wychowanek).Slynie on z ciekawych ubran i akcesorii:

(kolejny ulubiony sklep moich wychowanek).Mozna  w nim znalesc smieszne koszulki i inne akcesoria:



Inne popularne sklepy:

Zakupy
Usa to bardzo konsumpcyjny kraj.Zakupy to  czesc kultury i stylu zycia amerykanskiej nastolatki.Popularne jest tutaj umawianie sie w wielkim centrum handlowym i buszowanie po sklepach.Szczegolnie szal panuje w czasie wielkich wyprzedazy.Amerykanskie nastolatki stac na sporo ciuchow ale nie znaczy to ze przychodzi im to latwo.Nastolatki tutaj uczone sa szacunku do pieniedzy juz od bardzo wczesnych lat.Wiekszosc z nich czesto pracuje na tzw kieszonkowe na ciuchy.Popularne jest tez oddawanie starych ciuchow do sklepow z uzywana odzieza i wymienianie je na inne uzywane ciuchy.Ostatnio bardzo popularne jest tez kupowanie ciuchow znoszonych na tzw garage sale.
Nawiazujac do tematu:Ostatnio wybralam sie z moimi wychowankami na takie garage sale i dziewczyny znalazly swietne,prawie nie zniszczone ciuchy po 25 centow za sztuke.Byly zachwycone.Podoba mi sie program osrodka gdyz uczy szacunku do pieniadza.Tutaj w CO rzadko widze zeby jakas nastolatka miala bardzo drogie, markowe ciuchy czy  torebki od projektantow.

Praca
Nastolatki zazwyczaj zarabiaja od bardzo wczesnych lat na wlasne kieszonkowe.Pracuja w barach,sklepach i wszedzie gdzie sie da.Wsrod studentek popularne jest pracowanie na pol etatu w czasie semestru i na caly etat w przerwie miedzy semestrami aby zarobic na czesne  i ksiazki.Jednym z pupularnych miejsc gdzie widze pracujace studentki jest restauracja fast food o nazwie SONIC(nastolatki  podaja tam jedzenie jezdzac na rolkach):


Prawo jazdy
Nastolatki(szczegolnie te z ktorymi mam stycznosc pracujac w osrodku) jak najszybciej chca miec prawo jazdy.Kazda z dziewczyn nie moze sie doczekac kiedy zrobia prawko I uskladaja na wlasny samochod.Kazda z nich odlicza dni kiedy bedzie miala 16 lat I bedzie mogla zaczac robic prawko.Zdanie prawka jest tu bardzo latwe i tansze w porownaniu do Polski.Amerykanskie nastolatki maja obsesje na punkcie samochodow i zdobycia prawka.Prawo jazdy oznacza wolnosc,niezaleznosc i wyrwanie sie z domu od rodzicow.

Wiekszosc moich wychowanek marzy o:
A niektore o:


Idole
U 13- latek popularny idol to Justin Bieber,Zac Efron.U nieco starszych dziewczyn Lady Gaga i Kate Perry.Ale nie mozna generalizowac.U mnie w osrodku byly dziewczyny ktore lubily Nirvane,Depeche Mode,Metallice i inne stare dobre zespoly.

Zachowanie
Wsrod amerykanskich nastolatek mozna  zaobserwowac duza konkurencje.Kazda chce byc lepsza,ladniejsza,miec lepsze ciuchy.Dziewczyny  lubia gdy cala uwaga skupia sie na nich i sa tzw gwiazda wieczoru.Czesto rozmawiaja glosno nie dopuszczajac nikogo innego do glosu.Rzadko spotkac mozna niesmiala nastolatke.Nastoletnie studentki czesto bywaja zmanierowane.Zachowuja sie tak jakby caly  swiat nalezal do nich i nikogo poza nimi nie bylo na swiecie.Zaobserwowalam rowniez ze niektore studentki maja problem z komunikacja.Ehh ta technologia.Ogolnie zachowanie nastolatek jest rozne w zaleznosci na kogo sie trafi.Duzo zalezy od wychowania.Pracujac w osrodku spotkalam naprawde inteligentne dziewczyny z bardzo ubogich rodzin.Przebywajac na uczelni czasami spotykam studentki ktorym przydalaby sie lekcja dobrych manier.

Ulubione jedzenie
W zwiazku z tym ze w USA wiekszosc rodzicow pracuje czasami w  3 pracach wiadomo ze”domowy obiad” ktory pamietam z Polski tutaj raczej nie istnieje.Nikt po prostu nie ma na to czasu.Typowe jedzenie amerykanskiej nastolatki to jedzenie na wynos lub tzw fast food.Popularna jest pizza a do picia  to roznego rodzaju napoje gazowane.Na deser lody,chipsy i rozne inne zapychacze.Przecietna nastolatka raczej nie  jest przyzwyczajona do diety bogatej w warzywa i owoce.Nastolatki w Usa zazwyczaj  nie maja dobrych nawykow zywieniowych.

Najbardziej popularne przekaski wsrod amerykanskich nastolatek:


Studia
Jak juz wspomnialam tu wiekszosc nastolatek zarabia na studia(no chyba ze trafia im sie  zamozni rodzice).Bardzo wazne jest aby w liceum zdobyc dobre oceny i byc zaakceptowanym do  jak najlepszego colleg'u.Mlodziez z ubogich rodzin ma bardzo dobrze tu  bo w wielu przypadkach moze otzrymac darmowa pomoc od panstwa na nauke ktorej nie trzeba splacac.Na studiach kazdy sobie rzepke skrobie,nie ma sciagania.Popularne jest nalezenie do roznych klubow na uczelni(sa kolka poetyckie,kluby psychologiczne itp).Popularne tez jest angazowanie sie w roznego rodzaju sporty poniewaz za taka dzialalnosc mozna otrzymac stypendium jezeli jest sie bardzo dobrym.Sportowcy maja duzo ulg tutaj. Typowa studentka podjezdza na uczelnie samochodem lub rowerem lub na desce.W reku I phone-to typowy widok tutaj.Mimo swobody zycia amerykanskich nastolatek rzadko widac na uczelni obsciskujace czy calujace sie pary.Prywatnosc zycia osobistego to podstawa tutaj.Kultura w Usa nie akceptuje takiego zachowania a na niektorych kampusach jest to nawet zabronione.

Mam nadzieje ze sie spodobaly Wam moje obserwacje.Post jest raczej ogolny.Jezeli macie jakies dodatkowe pytania to smialo mozecie zadawac je w komentarzach.


niedziela, 13 maja 2012

Graveyard shift-plusy i minusy:)



W  USA zmiana nocna trwa od 11 wieczorem do 7 rano lub od 7 wieczorem do 7 rano.Zmiany nocne sa popularne w zawodach takich jak :nocni stroze,policjanci,strazacy,pracownicy szpitala,pracownicy domow opieki, pracownicy osrodkow dla mlodziezy,pracownicy niektorych restauracji,stacji paliw,i wiele wiele innych.
Pracujac na nocki regularnie od prawie dwoch miesiecy stwiedzam ze  taka praca ma sporo plusow jak  i minusow.

Plusy:
Studia/praca:
Praca w systemie nocnym moze byc idealna dla studentow ktorzy chodza do szkoly w dzien i chca pogodzic prace ze szkola.
Spokoj/czas na nauke:
Nie wszedzie,ale w niektorych miejscach nocki sa spokojne i mozna zajac sie nauka,odrabianiem pracy domowych,czytaniem ksiazek(znowu idealne dla studenta).
Dla lubiacych zycie noca:
Jest to rowniez dobre rozwiazanie dla nocnych markow,ludzi ktorzy lepiej funkcjonuja wieczorem i w nocy a nie lubia wstawac do pracy rano.
Zarobki:
Stawka za prace w nocy jest zazwyczaj nieco wyzsza niz stawka za prace w dzien.


Brak nadzoru szefa:
W pracy na nocki zazwyczaj nie ma kierownika i pracuje sie samodzielnie.


Minusy:

Biologiczny rytm:
Przestawienie sie na prace w nocy bywa trudne.Pracuje juz od kilku miesiecy w takim systemie 3 nocki pod rzad ale ciagle jeszcze sie nie przestawilam .Funkcjonuje i wygladam jak zombie.Jestem nerwowa,niewyspana,drazni mnie swiatlo dzienne.Po 3 nockach,schodzi mi okolo 3 kolejne dni aby wrocic do normalnosci.


Rodzina  i zycie socjalne:
Praca w nocy moze miec negatywny skutek na zwiazki i kontakty miedzyludzkie..Moj K ma problem ze spaniem gdy mnie nie ma,gdy ja wracam on juz nie spi.Potem ja przesypiam pol dnia a on  spedza czas sam ze soba.Taki system wplywac moze negatywnie na zwiazek.Ograniczylam rowniez spotkania  ze znajomymi bo poprostu nie mam na to czasu  poniewaz ciagle spie w dzien.Mam wyrzuty sumienia ze duzo trace pracujac w takim systemie.

Nocna nuda:
Jak dla mnie mimo plusu jakim jest czas na nauke w takiej pracy,czasami sie potwornie nudze na takiej zmianie.Tak od godziny 4 w nocy  moj organizm mowi nie nauce i jedyne co robie to staram sie nie zasnac.Godziny sie dluza bo jest minimalna interakcja z ludzmi w takim systemie pracy.
U mnie pacjenci/rezydentki zazwyczaj spia i jest malo do roboty.A  interakcja to jest to co najbardziej lubie bo czas szybko leci jak sie pracuje z ludzmi.No i wiadomo ze jak sie siedzi i nic sie nie dzieje to  podjadam sobie. I to tez ma negatywny skutek na figure.

Zarobki:
U mnie za zmiane nocna placa tylko $1 wiecej niz za prace na zmiane dzienna.Moim zdaniem to jest  bardzo malo i $1 nie jest warty tych wszystkich minusow.


Zdrowie:
Praca na zmiane nocna ma negatywny wplyw na zdrowie.Nie jestesmy zaprogramowani aby pracowac w nocy a spac w dzien.Caly nasz system jest przestawiony i moze to odbic sie negatywnie na naszym zdrowiu.Osoby pracujace na zmiane nocna  sa  bardziej poddatne na  choroby.Nasz system immunologiczny jest slabszy.Ostatnio czytalam ze kobiety ktore pracuja na nocki sa bardziej narazone na zachorowanie na raka piersi.Nocna zmiana moze tez miec wplyw na depresje.

Podsumowujac:
Nie moge sie doczekac az ktos zrezygnuje  i przejde na zmiane dzienna /popoludniowa.Pracuje w takim systemie jakies dwa miesiace i probuje to pogodzic ze szkola.Czasami jest trudno,szczegolnie jezeli musze od razu z pracy leciec na zajecia.Jezeli za pare miesiecy nic sie nie zmieni i bede miala nadal  problem z adaptacja  stwierdzam ze to chyba nie dla mnie.

czwartek, 10 maja 2012

Zakonczenie wiosennego semestru:)

Nareszcie koniec semestru!
Jestem tak zmeczona ze naprawde ciesze sie ze bede miala przerwe az do konca sierpnia.Nie zamierzam brac zadnych wykladow  w lato-czas na odpoczynek.
Podsumowujac semester,swierdzam ze bylo bardzo interesujaco.Juz coraz bardziej sie orientuje jak dzialaja tutaj studia.Wczoraj mialam ostatni test z sociologii(ktory mam nadzieje ze poszedl dobrze),odsprzedalam ksiazki(dostalam zwrot 40% ceny –dobre I to) .I od dzisiaj mam wakacje.

Podsumowujac wyklady:

Angielski:
Juz pisalam o tym ze mialam nie za fajna profesorke ktora wykonczyla wszystkich nawalem materialu.Jednak  zawzielam sie i przetrwalam ta klase.Wczoraj oddalam 10 stronicowa prace badawcza(podciagnelam ja pod temat psychologicznych zaburzen zeby nie bylo zbyt nudno) i mam nadzieje ze otrzymam w miare dobra ocene.Przy ocenianiu profesorki( w anonimowej ankiecie ktora profesor moze zobaczyc dopiero  po wystawieniu ocen) wystawilam jej zasluzona opinie.Mam nadzieje ze zmieni sposob prowadzenia lekcji i ze nie bedzie torturowac kolejnych studentow.

Socjologia:
Jeden z ulubionych jak dotychczas przedmiotow.Nauczylam sie sporo,szczegolnie o roznicach kulturowych kraju w ktorym mieszkam.Mialam tez  bardzo fajna profesorke ktora zachowywala sie bardziej jak kolezanka niz profesorka ale byla rowniez bardzo wymagajaca.Oprocz  interesujacych wykladow,mielismy do zaliczenia co tygodniowe krotkie testy na zasadzie pytan otwartych.Byly takze trzy egzaminy posumowujace kilka rozdzialow ktore przerobilismy I egzamin koncowy.Oprocz tego musielismy napisac trzy eseje podsumowujace artykuly ktore czytalismy.Byly tez do zdobycia dodatkowe punkty gdy ktos chcial podwyzszyc sobie ocene.Ogolnie jestem zadowolona z profesorki  i z prowadzonych przez nia zajec.

Psychologia:
Bralam psychologie ogolna.Najbardziej jednak podekscytowana bylam gdy przerabialismy rozdzialy dotyczace zaburzen,osobowosci i terapii.Profesorka byla bardzo przyjemna i mozna sie z nia bylo bez problemu dogadac( np w sytuacjach gdys ktos opuscil test i chcial to nadrobic).Podczas wykonywania testu osobowosci wyszlo mi ze mam wyniki prawie identyczne z moja profesorka od psychologii.
Zajecia oprocz wykladow obejmowaly cwiczenia i prace domowe ktore musielismy zaliczyc po ukonczeniu kazdego rozdzialu.Byly tez trzy testy (wielokrotnego wyboru) i egzamin koncowy ktory  nie byl konieczny jezeli student byl zadowolony z  wynikow testow.Bardzo duza uwaga byla zwracana na obecnosc na zajeciach(byly za to dodatkowe punkty).

Matematyka:
Przetrwalam ja mimo ze jestem totalnym glabem z matmy.Trafilam na profesorke aniola o terapeutycznym  podejsciu  i glosie.Oby wiecej takich nauczycieli matmy bylo.
Profesorka wysylala nam co tydzien emaile informujace o naszym postepie i  motywujace do dzialania.Zajecia nie obejmowaly wykladow tylko prace samodzielna .Jestem strasznie zadowolona ze na taka profesorke trafilam.

Teraz troche zdjec z uczelni :

Miejsce w ktorym spedzalam wiekszosc czasu w tym semestrze-pokoje do cichej nauki:
Przez wiekszosc czasu bylo cicho i mozna bylo sie skupic na nauce.Niektorzy studenci oprocz odrabiania prac domowych czy uczenia sie na test  bardzo czesto lapali drzemke:

Podczas nauki na tarasie(przygotowujac sie na test z socjologii:

Zadziwia mnie dbalosc o szczegoly w Usa(nawet w lazience sa dogodnosci dla zapominalskich):

Na zewnatrz budynku uczelni: