O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

niedziela, 11 listopada 2012

Ceny jedzenia w USA

Jesc smacznie, tanio i zdrowo w Usa jest raczej niemozliwe. Jednym z najwiekszych szokow jakie przezylam po przylocie do Usa bylo wlasnie jedzenie i jego jakosc.Wiekszosc jedzenia jest tu strasznie przetworzona.Fakt mozna tu jesc tanio i kupowac plastikowe jedzenie w Walmarcie (wydaje mi sie ze  wlasnie z tej przyczyny istnieje mit ze jedzenie w Usa jest tanie).

Wg mnie zdrowe,wysokiej jakosci jedzenie jest tutaj drozsze niz w Polsce. Jedzenie w dobrych jakosciowo restauracjach tez jest drozsze niz w Polsce.Przykladowo,za danie miesne w organicznej restauracji tutaj trzeba zaplacic w okolicach okolo $30-$40 gdzie za podobne danie  w podobnej restauracji w Warszawie zaplaci sie o polowe mniej.
Najdrozsze tutaj jest  dobre jakosciowo mieso,ryby,owoce i warzywa.Ostanio przezylam szok kupujac 5 jablek w sklepie.

Popatrzcie na ceny:

Jako ze jestem jablkozerna i  musze zjesc conajmniej 2 jablka dziennie przyjdzie mi chyba zbankrutowac:) W sezonie owoce sa troche tansze ale naprawde nieduzo.

Podsumowujac miesiecznie wydaje okolo $500-$600 na jedzenie i to bez szalenstw.Gotuje czesto w domu,sniadania i lunch jem w domu,na miescie jem srednio raz w tygodniu.
Ciekawa jestem czy w innych stanach Usa tez jest tak drogo?I czy w Polsce tez podskoczyly ceny zdrowego jedzenia?
Pozdrawiam:)

20 komentarzy:

  1. Ceny aż tak nie wyglądają, ale muszę przyznać że idą w górę. Dawniej robiąc zakupy nie zwracałam takiej uwagi na ceny. Dziś chodzę, porównuję ceny, wagę i rezygnuję z wielu produktów bo za drogo. Też nie ma co porównywać PL do USA. Inne zarobki itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez zwracam wieksza uwage i rezygnuje czesto bo za drogo:(

      Usuń
  2. Ostatnio robilam zakupy na tydzien tylko dla siebie, gdyz moj maz wyjechal i nie bedzie go az do swieta dziekczynienia, to przyznam ze kupowalam glownie owoce, warzywa, makarony, sery, jakies soczki, jogurty, smoothies, kilka produktow organicznych tez sie pojawilo i zaplacilam nieduzo, bo jakies 75 dolcow. Oczywiscie pojawily sie jakies tam tansze napoje gazowane w puszce, ktore trzymam w razie gdyby zachcialo mi sie czegos gazowanego, bo miewam takie napady, ale staram sie patrzec co jem. Natomiast jesli chodzi o Twoje jablka to jestem przerazona ta cena 0_0

    Ale masz racje, ta przetworzona zywnosc ugina polki w sklepie :/ i ciezko wypatrzec na tych polkach cos wartosciowego... dlatego ja zwykle najdluzej zatrzymuje sie przy warzywach i owocach.

    Krewetki za 1 pound mozna dostac u mnie w miare tanio, bo za 8 - 9 $ i sa to krewetki dzikie, nie te hodowane. swiezego lososia tez kupilam za 9 dolcow za funt, wiec mysle, ze nie jest tak zle w Polnocnej Karolinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jest troche drozej bo u nas jest susza,nic tu nie rosnie.Jablka sa zazwyczaj sprowadzane z CA /FL.Ryby tez drozsze bo daleko od oceanu.Ceny zaleza od stanu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poczytałabym coś więcej na ten temat, więc czekam na rozbudowanie posta :) Powiem Ci, że w Polsce w tej chwili też nie jest za tanio... Naprawdę ceny wzrosły koszmarnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno jeszcze cos na ten temat napisze.A co cen jedzenia w Polsce to wlasnie siostra mi mowila ze tez strasznie wzrosly:(

      Usuń
  5. hej!Mam na Imie Ania i za okolo 5 tyg -na pare dni przez Bozym Narodzeniem bede zdawala placement test dla osob ktorych angielski nie jest jezykiem ojczystym.Musze przyznac ze jestem przerazona;( kluje w tej chwili sobie matematyke i zastanawiam sie jak to wlasciwie bedzie?nie jestem mocna z matematyki a z angielskiego jestem na poziomie komunikatywnym..mieszkam w USA juz kawalek czasu.Wiem ze Ty masz doswiadczenie z Amerykanskimi uczelniami.Czy Ty tez musialas brac taki placement test?wiem ze jezeli tem test wyjdzie mi slabo to bede musiala skonczyc jakies klasy z matematyki i angielskiego.Zastanawiam sie jak to wtedy wyglada?to beda normalne zajecia na uczelni?ja wybieram sie najpierw do 2 letniego collegu a pozniej chce isc dalej,bo teraz 2 letni tytul AA niewiele niestety znaczy.Zastanawiam sie czy wybrac Radiologic technology czy moze surgical technology(pomoc przy operacjach)?mozesz mi cos doradzic,bylabym bardzo Ci wdzieczna Thx.:)Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      Tak,bralam taki test.
      Nie boj sie testu.Jak zdasz na nizszym poziomie to Cie przydziela do nizszych klas normalnie z innymi studentami w tym samym budynku.Jedyna roznica ze te klasy/ kredyty nie beda sie liczyly do ukonczenia kierunku.Ja tak biore matme bo noga jestem.Co do porad co do kierunku to moge jedynie napisac: wybierz to co lubisz.Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. a tobie jak poszedl ten test?dobra jestes z angielskiego?czy znasz kogos kto nie zdal tego testu wcale?pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie ma opcji niezdania testu.Jezeli zaliczysz na niskim poziomie to bedziesz brala klase na takim wlasnie poziomie.Mi angielski poszedl dobrze,matme niestety musze brac przygotowawcza.
      Powodzenia:)I pozdrawiam:)

      Usuń
    4. thx:)ale co jezeli ktos zda ten test na bardzo bardzo niskim poziomie?wiesz mowie u o takich ktorzy nie wiedza ile to jest jedna druga dodac cztery siodme takie podstawy z podstaw itd..co to jest matematyka przygotowawcza?ja obecnie chodze na zajecia ktore przygotowuja mnie do zdania tego placement testu.Musze przyznac ze mi bardzo pomagaja naprawde:)

      Usuń
    5. Jezeli zdasz na niskim poziomie to bedziesz chodzic na zajecia wlasnie na takim poziomie.Klasa przygotowawcza to wlasnie ta przygotowujaca do poziomu jaki jest na uniwersytecie.Fajnie ze Ci sie podobaja zajecia przygotowujace do tego testu:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    6. ahaaaa:) dzieki:)

      Usuń
    7. Elfie mialabym jeszcze jedno pytanko odnosnie tych zajec (uwazam ze sama bede musiala chodzic na takie zajecia dluzej lub krocej)ile razy w tygodniu masz te zajecia z matematyki i ile godzin?czy one sie odbywaja jak normalne wyklady na studiach?thx:)

      Usuń
    8. Co do tego ile razy w tygodniu te zajecia to zalezy jak sobie ulozysz plan.Ja biore 3 razy w tygodniu po 50 min.Co do zajec to nie jest to typowy wyklad,raczej praca wlasna online(a jezeli czegos nie wiesz to sie pytasz wykladowcy).
      Pozdrawiam I powodzenia z ta matma,dasz rade:)

      Usuń
  6. ja wydaje na tydz na jedzenie (.Ja + maz )od 120 do 140 $ masakra!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie wczoraj robiłam małe zakupy na targu, w UK. I z tego co pamiętam to:
    - 1 cytryna £0.35 albo 3 za £1
    - 4 jabłka za £1.20 (w supermarkecie dużo taniej, ale jablka wielkosci piąstki małego dziecka...)
    - jeden dzwonek łososia - £2 akurat w promocji
    - jednak najwiekszy szok jaki wczoraj przeżyłam to cena główki małego kalafiora - £1.40, który tydzień wcześniej kosztował £0.60
    - za 3 lbs ziemniaków płaci się ok. £1.30

    Mieszkam w średniej wielkości miasteczku nad morzem w UK. Ceny nie są wysokie, w porównaniu z innymi miastami, ale zarobki niestety też są o wiele niższe.
    Porcja fish&chips to ok. £2.50 ( a wiem, ze w niektórych czesciach UK dochodzi nawet do £5.)
    Chinese takeway dla dwóch to ok. £12, a w restauracji ok £10 od osoby w góre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Magna,
    Dzieki za info..Ceny jak widac sa rozne i zaleza od roznych czynnikow.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie ciekawi gdzie teraz sie zyje lepiej w USA czy w UK?

    OdpowiedzUsuń