O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

sobota, 19 marca 2011

Kosmetyki "organic" w Usa

Czyli o kosmetykach organic dostepnych tutaj:)
Glownie zaopatruje sie w nie u mnie w miescie w sklepie Vitamin Cottage Natural Grocers.Jest to moj ulubiony sklep,moglabym tam spedzac godziny:)

                                                 http://www.vitamincottage.com/


Wzielam organic w cudzyslow poniewaz niektore z firm ktore bede wymieniac sa mniej lub bardziej organiczne/naturalne.Przetestowalam wiele firm i chcialabym wypisac te ktore wg mnie sa godne sprawdzenia  i rowniez takie z ktorych nie bylam zadowolona:

Aubrey Organics-chyba najbardziej organiczna firma dostepna tutaj.Wg mnie godne sprawdzenia sa olejki i kremy do twarzy oraz szampony i odzywki do wlosow:)
http://www.aubrey-organics.com/default.aspx

Alba Botanica-firma ma duza ilosc produktow  w ofercie.Wg mnie godne sprawdzenia sa balsamy do ciala i zele pod prysznic-duze ekonomiczne opakowania:)
http://www.albabotanica.com/

Earth Science-ciekawa firma,godna sprawdzenia.Wg mnie godne przetestowania sa produkty do mycia twarzy i szampony do wlosow:)
http://www.earthessentials.com/products.html

Jason Natural Cosmetics-godna sprawdzenia firma(szczegolnie produkty fragrance free)-duze ekonomiczne opakowania.U mnie sprawdzily sie szampony do wlosow i produkty do mycia twarzy.
http://www.jason-natural.com/home.php

Anne Marie Borlind-ciekawa firma,dosc droga.Wyprobowalam pare kosmetykow-jedne sie sprawdzily inne nie.Podraznila mnie b seria kremow do skory wrazliwej lecz zakochalam sie w mleczku rozanym do mycia twarzy.
http://www.borlind.com/

Dead Sea Warehouse-kocham ich mydelka do twarzy i maseczke do twarzy.Moja skora uwielbia produkty tej firmy:)
http://www.deadseawarehouse.com/index.html

Shikai-ciekawa firma-wlasnie testuje szampony i odzywki do wlosow i jestem bardzo zadowolona:)
http://www.shikai.com/

Avalon Organics-maja swietne balsamy do ciala,jednak kosmetyki do pielegnacji twarzy mi nie przypadly do gustu(podrazniaja).
http://www.avalonorganics.com/

Derma e-jestem neutralnie nastawiona do tej firmy,probowalam kilku produktow ale nigdy nie znalazlam produktu ktory by mnie zachwycil tak zebym chciala do niego powrocic.
http://www.dermae.net/cgi-bin/fccgi.exe?w3exec=dei.portal&sessionid=1578533706&cmd=dei.index


Nie przypadly mi do gustu produkty firm:

Burt's Bees-firma reklamujaca sie w 99% i wiecej  naturalna.Podchodzilam do tej firmy kilka razy zachecona dobrymi recenzjami.Nie sa to jednak produkty dla mnie.Prawie wszystkie kosmetyki tej firmy zawieraja b duzo oleji w skladzie i sa po prostu za tluste(zbyt tresciwe) dla mojej skory(mieszana ze skonnoscia do wysuszania i zapychania,wrazliwa).Kosmetyki te bardzo intensywnie pachna-takze zapachowi wrazliwcy-uwazajcie!
http://www.burtsbees.com/

Kiss My Face-nastepna firma z ktora sie nie polubilysmy.Podchodzilam kilka razy,testowalam.Jednak nie znalazlam w ofercie niczego do czego chcialam wrocic.Niektore produkty do twarzy intensywnie pachna,szampony przeciazaly mi wlosy( mam wlosy suche na koncach,przetluszczajacy sie skalp).
http://www.kissmyface.com/

Weleda-podobne wrazenia jak z Burt's Bees,produkty nie nadaja sie dla mojego typu skory,sa zbyt tresciwe i mocno pachna.Krem Skin Food robil cuda z moja skora w kwestii wygladzania,coz jak zapychal:(
http://www.weleda.com/

Zia Natural -ciekawa firma,dosyc droga.Nie znalazlam jednak produktu ktory by mnie zachwycil i do ktorego chcialabym wrocic.
http://www.zianatural.com/

My Chelle-ciekawa firma,duzy wybor produktow,dosc droga.Jednak nie polubilismy sie.Jest w tych kosmetykach cos czego moja skora nie lubi.Wydaje mi sie ze sa zbyt tresciwe i  niektore skladniki typu fruit acids podrazniaja moja skore.Bede testowac kolorowke tej firmy,z pielegnacja daje sobie spokoj.
http://www.mychelle.com/

Yes to Carrots-nie polubilismy sie,produkty zbyt tresciwe,silny zapach.
http://www.yestocarrots.com/

Nature's Gate-na razie wyprobowalam tylko odzywki i szampony do wlosow tej firmy.Nie bylam jednak zachwycona.Niewiem czy bede probowac cos z pielegnacji twarzy lub ciala bo sie obrazilam na produkty do wlosow.
http://www.natures-gate.com/

Beauty Without Cruelty-nie sprawdzila sie u mnie ta firma,moze kiedys zrobie do niej kolejne podejscie bo widze ze na stronce maja travel size.Jednak ta firma nie jest dostepna u mnie w miescie w sklepie wiec  pewnie sie przez jakis czas nie skusze.No i niektore skladniki mnie nie przekonuja:(

http://www.beautywithoutcruelty.com/index.html

To chyba na tyle,probowalam  produktow wielu innych firm ale pewnie nie na tyle aby sie o nich wypowiadac.Z kosmetykami organic jest tak ze trzeba sobie znalesc metoda prob i bledow co naszej skorze pasuje.Nie zawsze to co naturalne bedzie w 100% dobre,poniewaz i naturalne/organiczne skladniki moga uczulac,oleje zapychac.Niedlugo beda szczegolowe recenzje produktow:)

Powyzsze produkty mozna nabyc rowniez przez:
http://www.amazon.com/
                        


8 komentarzy:

  1. Hej!
    Mi nie podpasowalo Yes to Tomatoes. Nie wiem co sie stalo, ale po nalozeniu maseczki moja skora wygladala doslownie jak "tomato" albo jak oparzona. Na szczescie po jakims czasie to zniknelo, ale maseczki wiecej nie uzywalam i tak sobie stoi sama nie wiem po co.

    Co do Burt's Bees to za Twoja namowa sprobowalam krem pod oczy, ale przyznam, ze jakos nie moge sie zmobilizowac, zeby codziennie go uzywac, zeby zobaczyc czy bedzie jakis efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej:)
    Oj to niezle Cie zalatwila ta seria pomidorowa...dobrze wiedziec ,nie bede juz probowac nic z serii Yes to......co do Burt's Bees to mysle ze te kosmetyki sie nadadza bardziej do cery b suchej i dla nosorozca ktorego nic nie podraznia i dla osob ktorym zapach i konsystencja nie przeszkadza.Dla mnie bardzo wazny jest zapach i konystencja kosmetyku:)Sa o wiele lepsze kosmetyki niz BB:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie, ze ten krem z Burt's Bees ma bardzo specyficzny zapach :) Nie moge powiedziec, ze mi przeszkadza. Ale tez wydaje mi sie, ze jest zbyt tlusty dla mnie... nawet po kilku godzinach po tym jak sie posmaruje tym kremem (pod oczami ;) ) to mam wrazenie, ze posmarowalam sie tona tluszczu, a nie kremem, mimo ze bardzo malutko tego kremu uzywam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No wlasnie.Kremy BB siedza na twarzy-nie lubie tego uczucia....

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, patrzę na te zdjęcia sklepów i już Ci zazdroszczę:)
    Blog bardzo fajny:)
    Pozdrawiam,
    (znana Ci skądinąd) Sicilia

    OdpowiedzUsuń
  6. Sicilia-dziekuje i czekam na zdjecia Twojej pielegnacji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. eh... blogspotowy komunikat "przepraszamy, nie możemy zrealizować tego żądania" po tym, jak naskrobałam kilkanaście zdań. Wrr... Uwielbiam takie rzeczy.
    Wrócę później i spróbuję zrobić kolejne podejście do bardziej konkretnego komentarza ;)
    (jak znam życie, to ten komentarz przejdzie bez problemu :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze-tez nienawidze tego-i ja zawsze zapominam skopiowac grrr rozumiem Cie:)

    OdpowiedzUsuń