O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

poniedziałek, 28 marca 2011

Weekend w Colorado Springs:)

Jednak dojechalismy  i odwiedzilismy rodzine.Wyjechalismy o 5 po poludniu a bylismy na miejscu o 10 wieczorem.Pogoda byla przyjemna,spedzilismy milo czas obchodzac urodziny 13-latka i odejscie na emeryture 60-latka.Wkleje kilka zdjec:

    Woodland Park,CO
-typowo turystyczne miejsce,duzo fajnych malych restauracji,sklepikow.Moglabym  tu  mieszkac,jest cicho i spokojnie i blisko do wiekszego miasta.Tutaj spalismy u ciotki K.Udalo mi sie zrobic tylko jedno zdjecie-nie mielismy praktycznie wolnego czasu:(


Grillowanie hamburgerow:)Dobre byly-zjadlam jednak tylko srodek(nie przepadam za amerykanskim chlebem/bulkami)


Jedzonko:)Raczej typowo amerykanskie.Chipsy+salsa, kielbaski,krewetki z sosem ,sos guacamole,kanapki tortilla+wczesniej wspomniane hamburgery.



                                                           Zeberka i torty solenizantow:)


Urodziny obchodzil 13-latek.Po imprezie z doroslymi czekala go impreza z rowiesnikami(czyli siedmiu 13-latkow  w domu az do rana).Oczywiscie pod nadzorem rodzicow:)

Wybuchowy tort:)

Tutaj swietowalismy odejscie na emeryture 60-latka.


Karteczki z sugestiami dotyczacymi odejscia na emeryture-kazdy wypelnial:)


                                                         Rozwalil mnie ten  naszyjnik :)

Ogolnie weekend sie udal.Szkoda ze tak szybko zlecialo.Wyjechalismy w piatek i w niedziele w poludnie juz musielismy wracac.W drodze powrotnej w Glenwood Springs,CO zrobilismy szybka przerwe i zobaczylam slynny Hotel Colorado w ktorym podobno straszy.Z zewnatrz rzeczywiscie robil wrazenie- az mnie ciarki przeszly(szkoda ze nie mialam czasu zrobic zdjecia).Planuje jednak sie tam zatrzymac moze nastepnym razem jak rodzina przyjedzie odwiedzic nas:)Uwielbiam duchy i wszystko co z nimi zwiazane:)

12 komentarzy:

  1. Mhmm... te gory na pierwszym zdjeciu. Chetnie obejrzalabym je z bliska :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieeee, no tort obledny :D:D:D Fajnie, ze wyjazd Wam sie udal :) Mam na dzieje, ze psiak sie nie obrazil, ze zostawiliscie go w doggie-hotel ;))) Ja tez nie znosze typowo amerykanskiego chleba ... za to hamburgery na grillu - MNIAM :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak na marginesie - co za rozjazd - na plakacie pacyfa, a na torcie granaty :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Maus-fakt widoki byly super-b zaluje ze nie moglam zrobic zdjec naszej trasy,ale nie mielismy czasu nawet na krotkie postoje..
    Urban-no wlasnie-niewiem co z tymi granatami i pacyfa?Chyba ciagle na etapie poszukiwan jest ten 13-latek:)Co do psow(bo mamy 2) to byly szczesliwe ze je odebralismy na czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. No, ciekawe w jakim kierunku rozwinie sie jego "rozdarta" osobowosc ;)) Dwa psiaki? Zazdroszcze :( My nie mozemy miec nawet jednego - landlord nie zyczy sobie psow w budynku :mad:

    OdpowiedzUsuń
  6. Fotki genialne a widoki pozazdrościć:)!Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urban-no ciekawe,ale na razie wydaje sie w miare spokojnym 13 latkiem(widzialam gorsze przypadki).Obecnie zbiera na komputer do gier i chce koniecznie miec permit na prawko jak skonczy 15 lat.Co do psow to w niektorych miejscach tak jest ze nie pozwalaja.Rodzina mojego K musiala sie przeprowadzic bo dzieci strasznie chcialy psa a nie wolno bylo-glupie zasady wg mnie.Przeciez pies to czlonek rodziny:)
    Wonder_woman-dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Torty takie misterne, rewelka! :D wszystko dopracowane, nawet oznaczenia: mild i spicy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Idalia-bo pani domu to perfekcjonistka(zawsze wszystko przygotowuje tak ze mi az wstyd,w domu jak w muzeum,wszystko zapiete na ostatni guzik,troche zazdroszcze bo ja nigdy taka nie bede).Podczas imprezy nie siadla nawet na minute(ciagle zajeta byla roznoszeniem przysmakow itp)dopiero pod koniec siadla jak sie wszyscy rozeszli...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć, tu seige z wizażu :)

    Bardzo interesujący blog. Zwłaszcza ciekawostki o życiu w USA. Będę wpadać tu częściej.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Seige-dziekuje i zapraszam:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi! I am from Poland too and studying Psychology in CO :) Maybe we could get in touch!! ( July, 21 2013).

    OdpowiedzUsuń