O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

wtorek, 8 marca 2011

Zycie w Colorado

Zycie w stanie Colorado to oaza spokoju:)

Jezeli ktos lubi cisze i piekne widoki-jest to miejsce dla niego.Jest to takze wspaniale miejsce dla osob aktywnych i lubiacych wedrowki po gorach.Ja osobiscie nie przepadam za gorskimi wspinaczkami(wole sie wylegiwac na plazy).Jednak miejsce w ktorym mieszkam lubie.Pogoda jest nawet niezla-nie ma wielkich opadow sniegu ani mrozow.Ceny w porownaniu z innymi stanami sa w miare przystepne,nie ma  zbyt wielu emigrantow i latwiej jest sie poruszac samochodem(nie ma duzych korkow).Ceny nieruchomosci sa takze bardziej przystepne(w porownaniu np ze stanem California).Takze jezeli ktos planuje emigracje do spokojnego,turystycznego miejsca i jest aktywny-polecam Western Colorado.Z wlasnych obserwacji moge powiedziec ze spotkalam kilkanascie osob ktore  mieszkaly w Californii a przeprowadzily sie do Colorado ze wzgledu na powyzsze dogodnosci.

Kiedys marzylam o mieszkaniu w wielkim miescie,lecz z wiekiem mi przeszlo-doceniam to co mam:)

Kilka zdjec z moich okolic:


8 komentarzy:

  1. CzarnyElfie, pieknie jest tam gdzie mieszkasz!!! Bardzo mi sie podobaja widoki, achhh zakochalam sie!!! Tu gdzie ja mieszkam jest tak plasko i nudnie. Ale jak to sie mowi - trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie hihi U mnie chyba to sie sprawdza. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje-U Ciebie plasko i nudnie a u mnie pustynia-nigdzie nie jest idealnie-pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widoki i okolice cudownie fantastyczne - góry to moje marzenie Patucha

    OdpowiedzUsuń
  4. Moj maz pochodzi z Colorado - tam sie pobralismy w malutkiej kapliczce "in the middle of nowhere", otoczonej gorami - prawie jak w teledysku G'n'R "November Rain" (tylko gory, zamiast pustyni ;))) ... cos niesamowitego... Stan tak jak piszesz - oaza spokoju ... kosmiczny kontrast do NYC, dwa rozne swiaty ... obydwa kocham ... Colorado to przepiekny stan, te otwarte drogi, krajobrazy, przestrzen, cisza ... rozmarzylam sie :]

    OdpowiedzUsuń
  5. No to widze ze mamy sporo wspolnego,bo moj maz pochodzi tez z CO.
    Slub tez mielismy w gorach tak jak Wy:)Tylko ze nie w kapliczce a na tarasie.
    Wlasnie w CO podobaja mi sie te otwarte drogi i cisza,czuje sie jak na wakacjach i jak odwiedzam np Warszawe to czuje sie zmeczona na poczatku...Pozdrawiam i fajnie ze zajrzalas:)

    OdpowiedzUsuń