Spostrzezenia oparte sa wylacznie na moich wlasnych doswiadczeniach:)
- Kupujac nowy kosmetyk dokladnie sprawdzam jego sklad(10 lub mniej skladnikow to najlepszy wybor i mniejsze prawdopodobienstwo ze podrazni/zapcha)
- Czytajac recenzje kosmetykow zawsze sprawdzam jaki rodzaj skory ma recenzentka i wybieram zazwyczaj produkty pieciogwiazdkowe
- Chcac przetestowac nowy produkt zazwyczaj kupuje probki lub miniaturowe opakowania(mniejszy zal jak sie cos nie sprawdzi i mniej kasy wywalonej w bloto)
- Nie kupuje kosmetykow ktore maja w skladzie substancje zapachowe,alkohol , duzo oleji , konserwantow,olejki eteryczne,kwasy owocowe(tu zalezy od stezenia)(to takie podstawy-lista zlych skladnikow jest znacznie dluzsza)
- Przed zakupem kosmetyku najpierw sprawdzam zapach(musi byc delikatny) i konsystencje(musi byc lekka,najlepiej odpowiada mi konsystencja lejacego sie mleczka)
- Do zmywania makijazu raczej nie uzywam mleczek(moja skora ich raczej nie lubi),jezeli kupuje peeling to patrze zeby nie byl gruboziarnisty ,najlepiej sie u mnie sprawdza naturalne mydelko dead sea salt lub mieszanka naturalnych olejkow.
- Staram sie nie zmieniac i nie testowac czesto nowych kosmetykow(wrazliwa skora nie lubi zmian)
- Twarz po umyciu osuszam miekkim papierowym recznikiem(jest delikatniejszy niz zwykly recznik i bardziej higieniczny)
- Nigdy nie pocieram skory zbyt mocno i staram sie nie uzywac zbyt goracej lub zbyt zimnej wody do mycia,peelingi staram sie stosowac rzadko(no chyba ze jest b delikatny)
- Przy wybieraniu kosmetyku patrze na skladniki o ktorych wiem ze sluza mojej skorze(czyli np olej rozany,rumianek,glinka i sol z morza martwego)
- Jezeli jakis kosmetyk sie nie sprawdzil to staram sie nie powracac do innych z podobnymi skladnikami,droga eliminacji mozna sie nauczyc jakie skladniki nam sluza a jakie nie
- Nie stosuje kilku kosmetykow na raz,jezeli chce sprawdzic dzialanie produktu,stosuje tylko jeden kosmetyk przez dluzszy czas(latwiej okreslic co podraznia/zapycha lub nie)
- Minimalizm jest wskazany-im mniej kosmetykow tym lepiej i mniejsze prawdopodobienstwo podraznienia.Obecnie mam raczej minimalna pielegnacje.
- Jezeli chce cos nowego wyprobowac i mimo ze recenzje kosmetyku sa super a moj instynkt mi mowi nie(po wielu latach znam moja skore i jej reakcje) slucham mojego instynktu(nigdy sie nie zawiodlam)


Dobra lista, ciekawy pomysł z tymi papierowymi ręcznikami. Moja cera nie jest zbyt wymagająca, ale zawsze sprawdzam skład i mam ulubione firmy, których kosmetyki kupuję. Za to często je zmieniam.
OdpowiedzUsuńPieknoscdnia-Zazdroszcze ze nie masz wymagajacej cery - u mnie malo jaki kosmetyk sie sprawdza-nie zmieniam ich zbyt czesto.
OdpowiedzUsuńWrażliwa skóra nie lubi zmian - święta prawda!!! Właśnie cierpię z powodu zmiany, bo mi się zachciało zmienić krem :/
OdpowiedzUsuńMam niemal takie same zasady, co Ty :) Kilku z nich nigdy nie brałam pod uwagę, a chyba zacznę. Bo niestety moja cera z wiekiem robi się coraz bardziej kapryśna :/ Nigdy nie analizowałam składów, ale pora zacząć. Denerwuje mnie, gdy przez nieuwagę robię sobie kuku.
Ja najbardziej lubie peelingi enzymatyczne :)
OdpowiedzUsuńMaus-a jaki jest Twoj ulubiony?
OdpowiedzUsuńKolorowy Kot-witaj w klubie-mi tez sie zachcialo zmian,szukam mineralnego filtra i testuje probki no i skora juz gorsza....ehhh zachcialo mi sie zmieniac...
Elfiku co prawda zyje w kraju, w ktorym peelingi enzymetyczne sa jak biale kruki ale trafilam na takie co lubie. Oba z firmy Artdeco :) i choc to niemiecki produkt to nie tak latwo go tu dorwac :]
OdpowiedzUsuńa pozatym kupuje peelingi enzymatyczne koreanskiej firmy Missha i bardzo je sobie chwale. Te trzy produkty co mam opisalam juz na moim blogu :)
Maus-dzieki-ide czytac do Ciebie o tych peelingach:)
OdpowiedzUsuń