O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

piątek, 17 czerwca 2011

Pai Skincare-relacja z przetestowanych probek.

Niedawno pisalam ze odkrylam ciekawa  organiczna firme,majaca produkty dla skory wrazliwej i nie tylko.Byla opcja zamowienia darmowych probek(placilam tylko za przesylke).Zamowilam wiec probki kremu dla skory wrazliwej i mleczka rozanego do zmywania.

Dosc dlugo czekalam na probki(firma jest z Londynu),wiec po 2 tygodniach braku przesylki napisalam do nich emaila z pytaniem czy wyslali i czemu tak dlugo czekam.Okazalo sie ze przesylka tak dlugo wlasnie szla,oni jednak ponownie wyslali te probki w zwiazku z czym mialam cztery probki-fajnie:)

                             Probki przyszly wlasnie w takim woreczku jak na zdjeciu:
                        

Chamomile&Rosehip Sensitive Skin Cream
  • krem pachnie rumiankiem;zapach jest raczej delikatny
  • ma srednio bogata konsystencje;zoltawa barwe
  • rozsmarowuje sie latwo i raczej szybko wchlania
  • uspokaja skore(po zastosowaniu kremu cera jest jasniejsza,uspokojona,wszelkie podraznienia szybciej sie goja
  • niewiem czy kupie pelnowymiarowy produkt(glowny powod to cena)
  • ogolnie oceniam krem na b dobry,nie zapchal ani nie uczulil
Camelia&Rose Gentle Hydrating Cleanser
  • mleczko pachnie przyjemnie;lekko rozany zapach
  • konsystencja srednio bogata
  • szybko usuwa makijaz
  • nie podraznia,nie zapycha
  • ogolnie bylam zadowolona, ale na dluzsza mete niewiem czy by sie sprawdzil gdyz ja nie przepadam za mleczkami;wole oleje-no i ta cena...
Ale ogolnie polecam przetestowanie probek,produkty maja swietne skladniki ale tez i cene(i ten luksus sie czuje na skorze i  nie znalazlam w nich wad)-nie jestem jednak pewna czy kupie cos ponownie bo mam podobne produkty za nizsza cene:)

Przy okazji troche prywaty.Zaczelam studia i posty ukazywac sie beda troche rzadziej(jestem przerazona iloscia nauki).

8 komentarzy:

  1. Gratulacje, super, że zaczęłaś studia, bo już chyba od dawna o tym myślałaś :) Ja też studiuję psychologię :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kotwilka,
    Dzieki:)Tak wlasnie myslalam ze Ty tez studiujesz psychologie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że poszłaś na studia, gratuluję!
    Te próbki tak ślicznie wyglądają... najbardziej ten woreczek mnie urzekł. :D
    A tak w ogóle jakie studia podjęłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Psychologia? Moje niespelnione marzenie :* Gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się cieszę, że zaczęłaś studia i nie wiem czemu, ale jestem z Ciebie dumna :):P Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sk
    -dziekuje,zaczelam psychologie.

    Urban
    -dzieki,a nie myslisz o spelnieniu tego marzenia?

    Helineth

    Dzieki-ja tez jestem z Ciebie dumna jak czytam Twojego bloga i widze jak dazysz do wymarzonego celu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elfiku, żyjesz? :) Jak tam studia?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zyje,dziekuje za pamiec,post o studiach bedzie wkrotce:)

    OdpowiedzUsuń