Nareszcie koniec semestru!
Jestem tak zmeczona ze naprawde ciesze sie ze bede miala przerwe az do konca sierpnia.Nie zamierzam brac zadnych wykladow w lato-czas na odpoczynek.
Podsumowujac semester,swierdzam ze bylo bardzo interesujaco.Juz coraz bardziej sie orientuje jak dzialaja tutaj studia.Wczoraj mialam ostatni test z sociologii(ktory mam nadzieje ze poszedl dobrze),odsprzedalam ksiazki(dostalam zwrot 40% ceny –dobre I to) .I od dzisiaj mam wakacje.
Jestem tak zmeczona ze naprawde ciesze sie ze bede miala przerwe az do konca sierpnia.Nie zamierzam brac zadnych wykladow w lato-czas na odpoczynek.
Podsumowujac semester,swierdzam ze bylo bardzo interesujaco.Juz coraz bardziej sie orientuje jak dzialaja tutaj studia.Wczoraj mialam ostatni test z sociologii(ktory mam nadzieje ze poszedl dobrze),odsprzedalam ksiazki(dostalam zwrot 40% ceny –dobre I to) .I od dzisiaj mam wakacje.
Podsumowujac wyklady:
Angielski:
Juz pisalam o tym ze mialam nie za fajna profesorke ktora
wykonczyla wszystkich nawalem materialu.Jednak
zawzielam sie i przetrwalam ta klase.Wczoraj oddalam 10 stronicowa prace
badawcza(podciagnelam ja pod temat psychologicznych zaburzen zeby nie bylo zbyt
nudno) i mam nadzieje ze otrzymam w miare dobra ocene.Przy ocenianiu
profesorki( w anonimowej ankiecie ktora profesor moze zobaczyc dopiero po wystawieniu ocen) wystawilam jej zasluzona
opinie.Mam nadzieje ze zmieni sposob prowadzenia lekcji i ze nie bedzie
torturowac kolejnych studentow.
Socjologia:
Jeden z ulubionych jak dotychczas przedmiotow.Nauczylam sie
sporo,szczegolnie o roznicach kulturowych kraju w ktorym mieszkam.Mialam
tez bardzo fajna profesorke ktora
zachowywala sie bardziej jak kolezanka niz profesorka ale byla rowniez bardzo
wymagajaca.Oprocz interesujacych
wykladow,mielismy do zaliczenia co tygodniowe krotkie testy na zasadzie pytan
otwartych.Byly takze trzy egzaminy posumowujace kilka rozdzialow ktore
przerobilismy I egzamin koncowy.Oprocz tego musielismy napisac trzy eseje
podsumowujace artykuly ktore czytalismy.Byly tez do zdobycia dodatkowe punkty
gdy ktos chcial podwyzszyc sobie ocene.Ogolnie jestem zadowolona z
profesorki i z prowadzonych przez nia
zajec.
Psychologia:
Bralam psychologie ogolna.Najbardziej jednak podekscytowana
bylam gdy przerabialismy rozdzialy dotyczace zaburzen,osobowosci i
terapii.Profesorka byla bardzo przyjemna i mozna sie z nia bylo bez problemu
dogadac( np w sytuacjach gdys ktos opuscil test i chcial to nadrobic).Podczas
wykonywania testu osobowosci wyszlo mi ze mam wyniki prawie identyczne z moja
profesorka od psychologii.
Zajecia oprocz wykladow obejmowaly cwiczenia i prace domowe ktore musielismy zaliczyc po ukonczeniu kazdego rozdzialu.Byly tez trzy testy (wielokrotnego wyboru) i egzamin koncowy ktory nie byl konieczny jezeli student byl zadowolony z wynikow testow.Bardzo duza uwaga byla zwracana na obecnosc na zajeciach(byly za to dodatkowe punkty).
Zajecia oprocz wykladow obejmowaly cwiczenia i prace domowe ktore musielismy zaliczyc po ukonczeniu kazdego rozdzialu.Byly tez trzy testy (wielokrotnego wyboru) i egzamin koncowy ktory nie byl konieczny jezeli student byl zadowolony z wynikow testow.Bardzo duza uwaga byla zwracana na obecnosc na zajeciach(byly za to dodatkowe punkty).
Matematyka:
Przetrwalam ja
mimo ze jestem totalnym glabem z matmy.Trafilam na profesorke aniola o
terapeutycznym podejsciu i glosie.Oby wiecej takich nauczycieli matmy
bylo.
Profesorka wysylala nam co tydzien emaile informujace o naszym postepie i motywujace do dzialania.Zajecia nie obejmowaly wykladow tylko prace samodzielna .Jestem strasznie zadowolona ze na taka profesorke trafilam.
Profesorka wysylala nam co tydzien emaile informujace o naszym postepie i motywujace do dzialania.Zajecia nie obejmowaly wykladow tylko prace samodzielna .Jestem strasznie zadowolona ze na taka profesorke trafilam.
Teraz troche zdjec z uczelni :
Miejsce w ktorym spedzalam wiekszosc czasu w tym
semestrze-pokoje do cichej nauki:
Przez wiekszosc czasu bylo cicho i mozna bylo sie skupic na nauce.Niektorzy studenci oprocz odrabiania prac domowych czy uczenia sie na test bardzo czesto lapali drzemke:
Przez wiekszosc czasu bylo cicho i mozna bylo sie skupic na nauce.Niektorzy studenci oprocz odrabiania prac domowych czy uczenia sie na test bardzo czesto lapali drzemke:
Podczas nauki na tarasie(przygotowujac sie na test z socjologii:
Zadziwia mnie dbalosc o szczegoly w Usa(nawet w lazience sa
dogodnosci dla zapominalskich):
Na zewnatrz budynku uczelni:







Gratuluję:)
OdpowiedzUsuńTo bardzo ciekawe jak wygląda nauka w USA i jak bardzo różni się ona od polskich studiów. Tygodniowe informacje o moich postępach?! Ja nawet nie wiem jakie postępy zrobiłam w ciągu pięciu lat!;)
Pozdrawiam!:)
Widać różnice w poziomie studiowania w pl a usa.
OdpowiedzUsuńA praktyki również będziesz miała w jakiś placówkach?
Martika,
OdpowiedzUsuńDziekuje.
Monia,
Ja dopiero bede na 2 roku wiec nie interesowalam sie jeszcze praktykami bo one beda na 4 roku.Pozatym ja pracuje juz w 2 placowkach zwiazanych z przyszlym zawodem takze to bedzie mi sie chyba liczylo jako praktyki.Bede sie musiala dowiedziec na ten temat.
Gratuluję i strasznie Ci zazdroszczę tych studiów :) ... ja planuje podjąć naukę na http://www.umuc.edu/undergrad/ugprograms/engl.cfm i wybrać Major in English... trochę mam obawy, ale nie potrafię ich uzasadnić. Szkoda, że nie mogę sobie porozmawiać z kimś, kto już przez podobny kierunek przeszedł... Pewnie zastanawiasz się co będę robić po Major in English w USA :D, ale wbrew pozorom jest po tym praca i już znalazłam kilka opcji :D
OdpowiedzUsuńPrzy okazji mam takie pytanie... czy eseje piszecie in class czy w domu? czy to nie ma znaczenia i np. zaczynacie pisać in class i potem dokańczacie w domu? Z tego co pamiętam z mojej poprzedniej szkole, nigdy nie lubiłam pisać esejów na czas i w klasie :P nie mogłam się skupić i mam teraz po tym traumę :P, ale to jest do zwalczenia, bo widzę, że amerykańscy nauczyciele są inni i z lepszym podejściem do studenta :)
Delilah,
OdpowiedzUsuńDzieki:)
Najwazniejsze to robic to co sie lubi.Powodzenia z Twoim kierunkiem.Jezeli wyszukalas ze sa po tym mozliwosci to super:)Co do eseji to piszemy je w domu.Z tego co pamietam to w poprzednim semestrze mialam jeden final z angielskiego gdzie musialam w klasie pisac esej.Mialam na to godzine.Ale nauczyciel tak objasnil wszystko ze pisanie eseji to pestka.W tym semestrze wszystkie eseje pisalam w domu.Napewno Ci sie spodoba na studiach tutaj.Nie ma sie czego bac.Ja teraz zaluje ze nie zaczelam wczesniej bo tez sie balam.Powodzenia:)
Dzieki za slowa otuchy :D bardzo mi pomogly i teraz juz jestem w 100% zdecydowana. Musze tylko ewaluowac dyplom i zdac TOEFL. Byc moze przepisza mi niektore kredyty, ale nie martwie sie o to. Mam polski licencjat z angielskiego, ale toefla tak czy siak chca widziec, wiec musze go miec. Z reszta nie powinno byc z tym problemow :D
OdpowiedzUsuńPoza tym chcialam powiedziec, ze uwielbiam Twojego bloga i az szkoda ze nie masz czasu pisac czesciej :) ciesze sie tez ze odnalazlas sie w USA pomimo poczatkowych trudnosci, ale poczatki nigdy nie sa latwe, a ja jestem w trakcie swoich poczatkow i wiem jak to jest, nawet jak sie zna jezyk dobrze to i tak jest trudno.
Rowniez zycze powodzenia, takze w dalszym odkrywaniu swoich mozliwosci w USA :D
Delilah,
OdpowiedzUsuń:)
Super ze sie decydujesz:)Wiesz co jezeli Ty masz licencjata z angielskiego to nawet nie masz sie czym martwic,poradzisz sobie w 100%.
Dzieki ,ja tez lubie Twojego bloga :)Ja bede starac sie pisac czesciej:)Poczatki na emigracji sa trudne i adaptacja trwa roznie u kazdego no ale trzeba to przetrwac.Pozdrawiam i mam nadzieje ze niedlugo bede czytac o Twoich przygodach na studiach na Twoim blogu:)
Hej Strasznie ci zazdroszczę ..marzę aby studiować u USA i tam żyć.
OdpowiedzUsuńJak na razie niestety Polska rzeczywistość na mnie czeka ;/
Uwielbiam blogi o takiej tematyce ;D
Zapraszam do mnie ;D
http://lifesecretsdreams.blogspot.com/
Chocolate,
OdpowiedzUsuńDzieki,zaraz zajrze na Twojego bloga:)