O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

piątek, 18 marca 2011

Recenzja-Aubrey Organics Rosa Mosqueta Rose Hip Seed Oli*****

                                                                                                                                

Firma Aubrey Organics jest  firma produkujaca kosmetyki organiczne.Wiecej info tutaj:
http://www.aubrey-organics.com/default.aspx

Olejek jest moim ulubionym produktem nawilzajacym do twarzy:
  • konsystencja olejku jest bogata ale nie tlusta
  • wchlania sie szybko i przyjemnie nawilza skore
  • wygladza lekkie zmarszczki,napina skore
  • uspokaja skore(zawsze go uzywam gdy skora potrzebuje nawilzenia lub gdy jest podrazniona)
  • nie powoduje wypryskow
  • mozna go takze uzywac do wlosow:)
  • ma przyjemny zapach
  • calkowicie naturalny,zawiera tylko jeden skladnik
  • moja wrazliwa skora go kocha
Nie widze w nim wad,wiec daje 5 gwiazdek-to juz moje 2 opakowanie tego olejku:)

Ingredients:Rosa rubiginosa (organic Rosa Mosqueta) seed oil.
Cena:od $12 do $14
Dostepny na: http://www.amazon.com/ .Ja kupuje u siebie w miescie w sklepie z kosmetykami naturalnymi.

Wspomnienia z Illinois...

Stan w ktorym mieszkalam przez prawie 4 lata pobytu w USA.

Moje wrazenia:
  • mieszkancy byli bardzo konserwatywni(opisuje to na przykladzie  malego miasteczka w ktorym mieszkalam-Springfield,IL)
  • kazdego ranka moimi widokami z okna byly wielkie ciagnace sie kilometrami pola kukurydzy i taki widok to byla codzienna sceneria tego miejsca.
  • niektore male miasteczka w Usa sa o wiele gorsze niz male wioski w Polsce(bez urazy).Brak chodnikow to normalne,do wiekszego marketu trzeba jechac godzine lub dluzej.
  • ogolnie depresyjna pogoda,deszczowa jesien,raczej ciezka zima
  • bez samochodu trudno przezyc
  • brak ludzi spacerujacych po ulicach(ale jest to czesty widok w Usa)
Plusy:
  • korzystne ceny nieruchomosci(caly czas mowie o malych miastach)
  • najlepiej z tego okresu wspominam swoja wycieczke do Chicago:)
Wyszlo w sumie na minus.Bardzo ,bardzo zle wspominam swoje zycie tam.Ale wydaje mi sie ze przewaznie dlatego iz byly to moje pierwsze lata w Usa i  bardzo wtedy tesknilam za rodzina i nie moglam sie przystosowac do zycia w tym kraju.Nie mialam rowniez pracy,moja znajomosc jezyka pozostawiala wiele do zyczenia-takze to zawazylo  na tym ze moje wspomnienia z Illinois nie sa ciekawe.No i mieszkalam w malym miescie,nie bylo tam wielu atrakcji.

Nie mowie ze zycie w Illinois jest zle,wole jednak Colorado:)

Wklejam kilka zdjec z okolic(nie mam duzo bo moim zdaniem nie bylo tam okazji do robienia ciekawych zdjec)




                               Abraham's Lincoln Springfield Home(na zewnatrz i w srodku)