Kilka dni temu bylam na 2 dniowym szkoleniu CPI na ktore zapisalam sie z pracy(szpital psychiatryczny).Jestem wielka zwolenniczka szkolen ,nigdy nie wiadomo kiedy wiedza z odbytego szkolenia moze sie przydac.Mialam juz podobne szkolenie w pracy w osrodku z mlodzieza,jednak nie zaluje ze zapisalam sie na powyzsze gdyz bylo sporo roznic i nowych informacji ktore okazaly sie bardzo przydatne.
Glownym przeslaniem szkolenia byla bezpieczna interwencja w sytuacjach kryzysowych dla osob psychicznie chorych.Interwencja fizyczna powinna byc uzywana jako ostatnie wyjscie-to bylo motto tego szkolenia.
Uczylismy sie jak postepowac z ludzmi z roznymi zaburzeniami psychicznymi.Odgrywalismy rozne scenki,uczylismy sie psychologicznych technik dotyczacych tego jak uspokoic,sluchac lub odwrocic uwage osoby chorej w kryzysowej sytuacji.Bylo bardzo ciekawie:)
Interwencja fizyczna-czyli bezpieczne obezwladnienie osoby agresywnej zajela wieksza czesc szkolenia.Cwiczylismy jak sie bronic,jak dzialac w grupie w razie kryzysowej sytuacji.Ze szkolenia wrocilam wymeczona z bolacymi miesniami i z rozwalonym butem:)
Jednym z najciekawszych momentow szkolenia bylo to ze odwiedzilismy oddzial zaburzen psychicznych.Uczylismy sie takze jak bezpiecznie obezwladnic osobe agresywna,psychicznie chora.Praktyczna czesc obejmowala nauke pracy w zespole 6 osob i przywiazywanie agresywnego pacjenta do lozka skorzanymi pasami.Uczylismy sie jak zachowac bezpieczenstwo w takiej akcji i nie dopuscic do obrazen zarowno pacjenta jak i czlonkow zespolu.
Bylo to bardzo ciekawe doswiadczenie-czulam sie jakbym na chwile znalazla sie na planie mojego ulubionego filmu" Lot nad kukulczym gniazdem":)W miedzyczasie poznalam pare osob z oddzialu zaburzen i powymienialismy sie doswiadczeniami.Stwierdzilam ze fajnie byloby zdobyc doswiadczenie pracujac na oddziale zaburzen.Pracujac na Detoxie spotykam pacjentow psychicznie chorych jednak nie zdarza sie to zbyt czesto.
Szkolenie zakonczylo sie egzaminem i za kilka dni mam dostac certyfikat:)
Nie przypuszczalam jak szybko moga sie informacje ze szkolenia mi przydac,a stalo sie to wlasnie dzisiaj gdy bylam w pracy na nocce.Pracowalam tylko z jedna dziewczyna,ktorej nawet jeszcze dokladnie nie poznalam bo nie pracowalam z nia jeszcze na zmianie.Normalnie na zmianie sa trzy osoby+straznik.Jednak tym razem bylo nas tylko dwie +pracownik oddzialu kryzysowego ktory cala noc odbieral telefony .
O polnocy odebralysmy telefon ze szpitala z informacja ze przysla do nas pacjentke ktora jest pod wplywem alkoholu i narkotykow+ ma zaburzenia psychiczne.Pacjentka byla b agresywna i nie chciala zostac na oddziale.Musialysmy szybko interweniowac i wykorzystac informacje zdobyte na szkoleniu.Na szczescie interwencja przebiegla szybko(mimo braku osob) i mimo ze przyjechala policja i straz pozarna(lol) obeszlo sie bez zadnych powazniejszych obrazen.