Moze najpierw napisze cos o osrodku w ktorym bylam.Osrodek jest jednym z wielu programow szpitala w ktorym pracuje.Jest to program 90- dniowy dla uzaleznionych kobiet z dziecmi.Dzieci w wieku do 10 lat moga przebywac w tym osrodku razem w matkami podczas ich leczenia jezeli nie sprawiaja problemow wychowawczych.Pozostali czlonkowie rodziny rowniez moga uczestniczyc w leczeniu.
Program specjalizuje sie w leczeniu holistycznym,jest rowniez bardzo intensywny pod wzgledem struktury. Techniki terapeutyczne uzywane w tym osrodku to:Motivational Enhancement Therapy, Dialectical Behavioral Therapy , Matrix Model for methamphetamine addiction.Kobiety(szczegolnie te ktore sa w osrodku razem z dziecmi)maja zapewniony osobny pokoj.Koszt tego 90-dniowego programu to $13,500.
Oto jak wyglada typowy plan dnia w tym osrodku:
| 6:30am | Breakfast & Chores |
| 8:00am | Walk/Physical Activity |
| 9:00am | Process Group |
| Noon | Lunch |
| 12:30pm | Graduations/Walk |
| 1:00pm | Individual or Group Therapy |
| 2:00pm | Group or Private Time |
| 3:30pm | Group Therapy |
| 5:00pm | Dinner |
| 6:00pm | Spirituality or Family Therapy |
| 7:00pm | Group Therapy or Movie |
| 11:00pm | Lights Out |
Po wejsciu do osrodka przywitalam sie z managerka ktora znalam juz z pracy w osrodku dla mlodziezy.Nastepnie zapoznalam sie z pracownikami i weszlam do salonu w ktorym wszyscy juz przygotowywali sie do terapii.Nastepnie przedstawilam sie,powiedzialam gdzie pracuje i ze bede uczestniczyc w terapii.Gdy dziewczyny uslyszaly moj akcent to od razu zaczely sie pytania skad jestem:)Potem wszedl prowadzacy i zaczely sie pytania dotyczace tego za czym najbardziej tesknie z Polski.Powiedzialam ze oczywiscie za rodzina i jedzeniem.Porozmawialismy troche o roznicach miedzy jedzeniem amerykanskim i polskim.Prowadzacy przyznal mi racje ze jedzenie amerykanskie jest wysoko przetworzone.
Rezydentek bylo 14,krzesla byly ustawione w ksztalcie kola a na srodku lezalo na podlodze pudelko z chusteczkami higienicznymi..Kazda z uczestniczek miala rowniez pod nogami piankowy podnozek . Na scianie wisialy kolorowe chmurki z 14 zasadami dotyczacymi zachowania podczas terapii.
Sesja zaczela sie od tego ze kazda rezydentka zdawala relacje z jakichkolwiek uczuc ktorych nie jest pewna.Nastepnie jedna z dziewczyn czytala opowiadanie na temat straty i pozniej byla grupowa analiza tego artykulu.Nastepnie mielismy 20 minutowe zajecie artystyczne gdzie rezydentki musialy wyrazic swoje uczucia przed i po uzaleznieniu a takze przedstawic artystycznie symbol,osobe ktora pomoze im w wyjsciu z nalogu.Po zakonczeniu rysowania byla analiza kazdej pracy i dyskusja na ten temat.Jako zadanie domowe rezydentki maja napisac process paper na temat dzisiejszej sesji i kontynuowac prace nad swoim rysunkiem.Rezydentki byly bardzo mile i podczas tej aktywnosci zaprosily mnie i jeszcze dwie dziewczyny(studentki pielegniarstwa ktore odbywaly tam praktyke) do rysowania.Spotkalam rowniez rezydentke z mojego osrodka dla mlodziezy i pogadalysmy troche:)
Moje wrazenia:
Terapia trwala 2 godziny ale czas minal szybko.Bylo bardzo ale to bardzo pozytywnie.Bardzo mi sie podobalo i pojde tam ponownie za miesiac aby sprawdzic jakie postepy poczynily rezydentki.Jedno wiem na pewno-praca z ludzmi ktorzy podjeli decyzje o leczeniu jest znacznie latwiejsza niz praca z ludzmi ktorzy sa w tzw zawieszeniu(co czesto widze w moim osrodku Detox).
Ciekawa jestem czy podobnie wyglada grupowa terapia w Polsce lub w innych krajach?Czy zauwazyliscie jakies roznice?
Kilka zdjec z parku w ktorym znajduje sie osrodek:
Dzisiaj bylo dosyc cieplo(30 stopni na plusie) wiec ochladzalam sie przy spryskiwaczach:)




Zawsze jest łatwiej gdy osoba, która ma problem chce pomocy i o nią poprosi co nie zmienia faktu, że droga jaką musi pokonać jest skomplikowana.
OdpowiedzUsuńCo do terapii bardzo się cieszę, że takowe istnieją i służą ludziom :)
Pozdrawiam serdecznie Paweł
http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/
Oj tak,dluga droge trzeba przejsc po podjeciu takiej decyzji i zdarza sie ze nie wszyscy wytrwaja do konca:)
UsuńRowniez pozdrawiam:)
Hej, fajnie ze zdobywasz doswiadczenie studiujac, kiedys kiedy jesCze chcialam studiowac jakis medyczny kierunek probowalam sie wkrecic na jakies entry level jobs w szpitalach ale bez skutku, czy tobie bylo ciezko?
OdpowiedzUsuńJezeli chodzi o mnie to b ciezko bylo mi sie przelamac i zaczac moja pierwsza prace w USA bo myslalam ze nie dam rady jezeli chodzi o jezyk.Ale musialam sie przelamac bo do wyboru mialam albo praca albo siedzenie w domu i zero rozwoju.Jezeli chodzi o pierwsza prace w branzy i trudnosci jej znalezienia to najwazniejsze przy rekrutacji bylo wlasnie doswiadczenie.Wydaje mi sie ze mialam troche szczescia z tym bo nie wymagali studiow tylko wlasnie doswiadczenie( teraz czesto wymagaja i studiow i doswiadczenia)
UsuńRobi wrażenie. A zamierzasz wracać do Polski, czy raczej zostać w USA? Moja dziewczyna pracuje teraz w psychoterapia Wrocław, a wcześniej była 2 lata w Ohio.
OdpowiedzUsuńNa dzien dzisiejszy zamierzam zostac w Usa:)
Usuń