O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

piątek, 7 czerwca 2013

Group therapy:)

Dzisiaj uczestniczylam w grupowej terapii.Jak juz niektorzy pewnie wiedza jestem w trakcie zdobywania certyfikatu na terapeute uzaleznien i praktyka w grupowej terapii jest wymagana .

Moze najpierw napisze cos o osrodku w ktorym bylam.Osrodek jest jednym z wielu programow szpitala w ktorym pracuje.Jest to program 90- dniowy dla uzaleznionych kobiet z dziecmi.Dzieci w wieku do 10  lat moga przebywac w tym osrodku razem w matkami podczas ich leczenia jezeli nie sprawiaja problemow wychowawczych.Pozostali czlonkowie rodziny rowniez moga uczestniczyc w leczeniu.

Program specjalizuje sie w leczeniu holistycznym,jest rowniez bardzo intensywny pod wzgledem struktury. Techniki terapeutyczne uzywane w tym osrodku to:Motivational Enhancement Therapy, Dialectical Behavioral Therapy , Matrix Model for methamphetamine addiction.Kobiety(szczegolnie te ktore sa w osrodku razem z dziecmi)maja zapewniony osobny pokoj.Koszt tego 90-dniowego programu to $13,500.


Oto jak wyglada typowy plan dnia w tym osrodku:

6:30am Breakfast & Chores
8:00am Walk/Physical Activity
9:00am Process Group
Noon Lunch
12:30pm Graduations/Walk
1:00pm Individual or Group Therapy
2:00pm Group or Private Time
3:30pm Group Therapy
5:00pm Dinner
6:00pm Spirituality or Family Therapy
7:00pm Group Therapy or Movie
11:00pm Lights Out

Po wejsciu do osrodka przywitalam sie z managerka ktora znalam juz z pracy w osrodku dla mlodziezy.Nastepnie zapoznalam sie z pracownikami i weszlam do salonu w ktorym wszyscy juz przygotowywali sie do  terapii.Nastepnie przedstawilam sie,powiedzialam gdzie pracuje i ze bede uczestniczyc w terapii.Gdy dziewczyny uslyszaly moj akcent to od razu zaczely sie pytania skad jestem:)Potem wszedl prowadzacy i zaczely sie pytania dotyczace tego za czym najbardziej tesknie z Polski.Powiedzialam  ze oczywiscie za rodzina i jedzeniem.Porozmawialismy troche o roznicach miedzy jedzeniem amerykanskim i polskim.Prowadzacy przyznal mi racje ze jedzenie  amerykanskie jest wysoko przetworzone.

Rezydentek bylo 14,krzesla byly ustawione w ksztalcie kola a na srodku lezalo na podlodze pudelko z chusteczkami higienicznymi..Kazda z uczestniczek miala rowniez pod nogami piankowy podnozek . Na scianie wisialy kolorowe chmurki z 14 zasadami dotyczacymi zachowania podczas terapii.

Sesja zaczela sie od tego ze kazda rezydentka zdawala relacje z jakichkolwiek uczuc ktorych  nie jest pewna.Nastepnie jedna z dziewczyn  czytala opowiadanie na temat straty i pozniej byla grupowa analiza tego artykulu.Nastepnie mielismy 20 minutowe zajecie artystyczne gdzie rezydentki musialy wyrazic swoje uczucia przed i po uzaleznieniu a takze przedstawic artystycznie symbol,osobe ktora pomoze im w wyjsciu z nalogu.Po zakonczeniu rysowania byla analiza kazdej pracy i dyskusja na ten temat.Jako zadanie domowe rezydentki maja napisac process paper na temat dzisiejszej sesji i kontynuowac prace nad swoim rysunkiem.Rezydentki byly bardzo mile i podczas tej aktywnosci zaprosily mnie i jeszcze dwie dziewczyny(studentki pielegniarstwa ktore odbywaly tam praktyke) do rysowania.Spotkalam rowniez rezydentke z mojego osrodka dla mlodziezy i pogadalysmy troche:)

Moje wrazenia:
Terapia trwala 2 godziny ale czas minal szybko.Bylo bardzo ale to bardzo pozytywnie.Bardzo mi sie podobalo i pojde tam ponownie za miesiac aby sprawdzic jakie postepy poczynily rezydentki.Jedno wiem na pewno-praca z ludzmi ktorzy podjeli decyzje o leczeniu jest znacznie latwiejsza niz praca z ludzmi ktorzy sa w tzw zawieszeniu(co czesto widze w moim osrodku Detox).

Ciekawa jestem czy podobnie wyglada grupowa terapia w Polsce lub w innych krajach?Czy zauwazyliscie jakies roznice?

Kilka zdjec z parku w ktorym znajduje sie osrodek:

 Dzisiaj bylo dosyc cieplo(30 stopni na plusie) wiec ochladzalam sie przy spryskiwaczach:)





Pozdrawiam:)

6 komentarzy:

  1. Zawsze jest łatwiej gdy osoba, która ma problem chce pomocy i o nią poprosi co nie zmienia faktu, że droga jaką musi pokonać jest skomplikowana.
    Co do terapii bardzo się cieszę, że takowe istnieją i służą ludziom :)
    Pozdrawiam serdecznie Paweł
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,dluga droge trzeba przejsc po podjeciu takiej decyzji i zdarza sie ze nie wszyscy wytrwaja do konca:)
      Rowniez pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Hej, fajnie ze zdobywasz doswiadczenie studiujac, kiedys kiedy jesCze chcialam studiowac jakis medyczny kierunek probowalam sie wkrecic na jakies entry level jobs w szpitalach ale bez skutku, czy tobie bylo ciezko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli chodzi o mnie to b ciezko bylo mi sie przelamac i zaczac moja pierwsza prace w USA bo myslalam ze nie dam rady jezeli chodzi o jezyk.Ale musialam sie przelamac bo do wyboru mialam albo praca albo siedzenie w domu i zero rozwoju.Jezeli chodzi o pierwsza prace w branzy i trudnosci jej znalezienia to najwazniejsze przy rekrutacji bylo wlasnie doswiadczenie.Wydaje mi sie ze mialam troche szczescia z tym bo nie wymagali studiow tylko wlasnie doswiadczenie( teraz czesto wymagaja i studiow i doswiadczenia)

      Usuń
  3. Robi wrażenie. A zamierzasz wracać do Polski, czy raczej zostać w USA? Moja dziewczyna pracuje teraz w psychoterapia Wrocław, a wcześniej była 2 lata w Ohio.

    OdpowiedzUsuń