Postanowilam szybko zrobic zdjecia i opisac jak wyglada moj minimalistyczny zestaw podrozny.
Nie lubie brac duzo ze soba na wyjazd bo zawsze sie okazuje ze polowy z tych rzeczy nawet nie dotkne.
Skupilam sie wiec na najbardziej potrzebnych kosmetykach ktorych uzywam do makijazu i pielegnacji twarzy gdy wyjezdzam.
- niezastapiony i ulubiony podklad mineralny Lumiere formula FF odcien LMB-sprawdza sie od lat(nawet na Florydzie wytrzymal)
- pedzel podrozny kabuki Eco Tools-wygodna alternatywa dla podrozujacych
- maskara Zuzu Luxe-nie podraznia,daje naturalny efekt na rzesach
- blyszczyk Too Faced Mood Swing(przezroczysty,po nalozeniu przybiera odcien rozu ktory jest mniej lub bardziej intensywny w zaleznosci od nastroju,hehe),fajny blyszczyk,latwo sie naklada,nawilza i pachnie przyjemnie(cukierkowo-owocowo)
- balsam do ust L.A.Minerals Strawberry Cream-super nawilzajacy balsam ktory barwi usta na kolor podobny do mojego naturalnego koloru ust,przyjemnie pachnie,latwo sie rozprowadza.
- mineralny brazer Tarte Park Ave Princess-chyba stanie sie moim ulubionym brazerem bo ma taki naturalny biszkoptowy kolor jakiego szukalam od dawna,nie podraznia,wyglada naturalnie,wygodny w podrozy-ma lusterko w srodku.Ma lekkie drobinki:ponizej zdjecie w zblizeniu jak wyglada kolor(dla zainteresowanych):
- olejek do nawilzania twarzy Aubrey Organics Rosa Mosqueta-sprawdza sie u mnie,nie wyobrazam sobie bez niego pielegnacji-opakowanie jest male,poreczne w podrozy,sposob aplikacji tez wygodny(olejek ma tak kulke w srodku-cos jak przy dezodorantach,mozna aplikowac go bezposrednio na twarz)
- rozany spray Reviva Labs-utrwalam nim makijaz,przydatny w podrozy do odswiezania twarzy ,mozna nim takze spryskac wlosy i skore.
- filtr mineralny Loving Naturals spf 30+-stosuje kazdego ranka i na niego nakladam podklad mineralny.





minimalizm opanowany do perfekcji :))
OdpowiedzUsuńMaus-lata testowania ,niewypalow i w koncu doszlam:)
OdpowiedzUsuńJa w takim razie jestem niereformowalna... lata testowania i wciąż przybywa pudełeczek. Same wyjazdy to szał-wszystko wydaje się potrzebne ;))
OdpowiedzUsuńczemu nie trafilam do Ciebie wczesniej?;)no.....
OdpowiedzUsuńWidze jedno ze znanych mi dobrze zdjec:D
Pozdrawiam serdecznie:*
Carolinascottie-ojjj mnie tez kusza nowosci ale staram sie powstrzymywac jak sobie wyobraze ze na 99% bedzie pewnie lezec bo nie bede uzywac..ciezko jest sie powstrzymac ale staram sie
OdpowiedzUsuńHexxana-pewnei dlatego ze ja dopiero niedawno zaczelam blogowanie:)Pozdrawiam:)
Ten pędzel podróżny to muszę rozważyć. :) Na razie używam składanego pędzla z rossmanna poza domem, ale wolałabym coś lepszego.
OdpowiedzUsuńCzarodzielnica-taki pedzel jest b wygodny-polecam:)
OdpowiedzUsuń