O mnie

Moje zdjęcie
CO, United States
Polka w USA, żyjąca chwilą optymistka z wyboru,pracująca studentka psychologii/pracy socjalnej stawiająca na doświadczenie i pasje:)Terapeutka uzaleznien w trakcie szkolenia.Minimalistka:)Fanka kosmetykow naturalnych:)

piątek, 25 marca 2011

Kosmetyczka w podrozy-czyli co biore ze soba na wyjazd.



Postanowilam szybko zrobic zdjecia i opisac jak wyglada moj minimalistyczny zestaw podrozny.
Nie lubie brac duzo ze soba na wyjazd bo zawsze sie okazuje ze polowy z tych rzeczy nawet nie dotkne.
Skupilam sie wiec  na najbardziej potrzebnych kosmetykach  ktorych uzywam do makijazu i pielegnacji twarzy gdy wyjezdzam.




  • niezastapiony i ulubiony podklad mineralny Lumiere formula FF odcien LMB-sprawdza sie od lat(nawet na Florydzie wytrzymal)
  • pedzel podrozny kabuki Eco Tools-wygodna alternatywa dla podrozujacych
  • maskara Zuzu Luxe-nie podraznia,daje naturalny efekt na rzesach
  • blyszczyk Too Faced Mood Swing(przezroczysty,po nalozeniu przybiera odcien rozu ktory jest mniej lub bardziej intensywny w zaleznosci od nastroju,hehe),fajny blyszczyk,latwo sie naklada,nawilza i pachnie przyjemnie(cukierkowo-owocowo)
  • balsam do ust L.A.Minerals Strawberry Cream-super nawilzajacy  balsam ktory barwi usta na kolor podobny do mojego naturalnego koloru ust,przyjemnie pachnie,latwo sie rozprowadza.
  •  mineralny brazer Tarte Park Ave Princess-chyba stanie sie moim ulubionym brazerem bo ma taki naturalny biszkoptowy kolor jakiego szukalam od dawna,nie podraznia,wyglada naturalnie,wygodny w podrozy-ma lusterko w srodku.Ma lekkie drobinki:ponizej zdjecie w zblizeniu jak wyglada kolor(dla zainteresowanych):
                                               Tarte Mineral Bronzer-Park Ave Princess


  • olejek do nawilzania twarzy Aubrey Organics Rosa Mosqueta-sprawdza sie u mnie,nie wyobrazam sobie bez niego pielegnacji-opakowanie jest male,poreczne w podrozy,sposob aplikacji tez wygodny(olejek ma tak kulke w srodku-cos jak przy dezodorantach,mozna aplikowac go bezposrednio na twarz)
  • rozany spray  Reviva Labs-utrwalam nim makijaz,przydatny w podrozy do odswiezania twarzy ,mozna  nim  takze spryskac wlosy i skore.
  • filtr mineralny Loving Naturals spf 30+-stosuje  kazdego ranka i na niego nakladam podklad mineralny.

7 komentarzy:

  1. minimalizm opanowany do perfekcji :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Maus-lata testowania ,niewypalow i w koncu doszlam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w takim razie jestem niereformowalna... lata testowania i wciąż przybywa pudełeczek. Same wyjazdy to szał-wszystko wydaje się potrzebne ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. czemu nie trafilam do Ciebie wczesniej?;)no.....
    Widze jedno ze znanych mi dobrze zdjec:D
    Pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Carolinascottie-ojjj mnie tez kusza nowosci ale staram sie powstrzymywac jak sobie wyobraze ze na 99% bedzie pewnie lezec bo nie bede uzywac..ciezko jest sie powstrzymac ale staram sie
    Hexxana-pewnei dlatego ze ja dopiero niedawno zaczelam blogowanie:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pędzel podróżny to muszę rozważyć. :) Na razie używam składanego pędzla z rossmanna poza domem, ale wolałabym coś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarodzielnica-taki pedzel jest b wygodny-polecam:)

    OdpowiedzUsuń